b:include data='blog' name='google-analytics'/>

czwartek, 2 maja 2013

Prymulki Wanda, rok później

Może ktoś pamięta jak rok temu kupiłam kilka prześlicznych pierwiosnków o ciemnych, brązowo-zielono-oliwkowych listkach i prześlicznych, dość dużych kwiatkach o zróżnicowanej kolorystyce. Zapewne nikt nie pamięta, więc przypomnę ;) . Tu: http://kattka.blogspot.com/2012/03/primula-wanda.html , opisałam je rok temu. Co się dzieje z nimi teraz? Jedne czują się lepiej, drugie gorzej. Prawie wypadła różowa (tylko jakiś malutki listek tam sterczy), większość wygląda tak jak rok temu, biała chciała zakwitnąć ale coś z nią się dzieje, za to jako jedyna się wysiała i mam obok niej kilkanaście siewek... a dwie zwariowały. Różowa i żółta pięknie się rozrosły i wspaniale kwitną. Jejku, żeby mi tak rozrosła się reszta, byłabym przeszczęśliwa, to naprawdę piękne prymule :)





8 komentarzy:

  1. Przepięknie prezentują się prymulki na Twoich zdjęciach. Aż żal mi, że sobie nie posadziłąm. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo prezentują się jeszcze piękniej, jakoś trudno jest uchwycić urodę całych kęp.

      Usuń
  2. Piękna kolekcja, tyle ciekawych kolorów:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeszcze można potrzymać kciuki by się powiększyła :)

      Usuń
  3. Like all your photos today, especially the last one with the rocks and variety of blooms. That one is great. It will be w few more weeks before anything looks that good here at the lake. Jack

    OdpowiedzUsuń
  4. Really wonderfull pictures and lovely flowers ,they are all very nice,also I like the last picture:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne! Uwielbiam prymulki!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...