b:include data='blog' name='google-analytics'/>

niedziela, 12 maja 2013

Serduszka okazała w czterech odsłonach

Opisywałam serduszka to tu, to tam, pojedynczo. Dziś sfotografowałam wszystkie, które rosną u mnie. To piękne fotogeniczne rośliny, więc pokażę zdjęcia czterech, gatunku i trzech odmian, w jednym wątku.
Pierwszy zagościł u mnie gatunek. Kiedyś rósł w półcieniu, ale w tym miejscu jest coraz ciemniej, roślina jest rzadka, wyciągnięta, muszę dokupić nową i posadzić tam, gdzie jest jaśniej.



Potem skubnęłam u sąsiadki sadzonkę odmiany i białych kwiatach. Sadzonka ukorzeniła się, ale sama serduszka po prawie 10-ciu latach ciągle miała jeden pęd. Rok temu kupiłam w sklepie nową, jest dużo większa.



Kilka lat temu, w sklepach, pojawiła się odmiana o żółtych liściach. Bałam się, że będzie słaba, delikatna, chorowita. Nic z tego, dobrze rośnie, choć nienawożona ostatnio wyhamowała, ale to nie jest problem.



'Valentine', to najświeższa ciekawostka. Kupiona rok temu, rośnie pięknie i wyróżnia się czerwonym odcieniem kwiatów, ciemnymi listkami. Kolejna udana piękność, którą zachwycam się codziennie odkąd zakwitła.



Ciekawe co jeszcze hodowcy wymyślą :)

23 komentarze:

  1. Na tę Valentine narobiłaś mi smaku. Koniecznie muszę zapolować. Posiadam na razie pierwszą i drugą, pięknie rosną na hostowisku. Są u mnie dopiero 3 sezon, z malutkich sadzonek wyrosły już piękne rośliny. Cieszą oczy przez kilka tygodni i za to je lubię. Ostatnio wysłałam syna, żeby zgadł po kształcie kwiatów jak się nazywa roślina. Powiedział "Serduszko", więc odpowiedź zaliczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jakby mój niezainteresowany ogrodem syn je nazwał :)

      Usuń
  2. Walentynka piękna, jak zobaczę to się na nią skuszę chociaż serduszki u mnie słabo rosną, biała wypadła całkiem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Walentynka będzie Ci rosła, te białe odmiany są zawsze słabsze.

      Usuń
    2. A ja widziałam i nie kupiłam ! Co teraz nie mogę sobie podarować :(
      Sprzedawca miał małe sadzonki dopiero startujące i pomyślałam, że jeszcze poczekam na większe okazy. Na ostatnich targach nie było tej odmiany.

      Usuń
    3. A żałuj, żałuj. Moja kupiona rok temu miała dwa pędziki i może 30 cm wzrostu. Bardzo ładnie przyrosła ma z 5 pędów.

      Usuń
  3. rewelacyjne kwiaty, można jeszcze teraz je sadzić?

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, można jeśli są w pojemnikach. Zastanawiam się czy teraz warto je kupować wysyłkowo, mają bardzo kruche pędy, trudno będzie je zabezpieczyć przed zniszczeniem. W sklepach, centrach ogrodniczych jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Wszystkie kochające?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A trzeba by je zapytać co im w tych serduszkach gra :)

      Usuń
  6. Prześliczna roślina. Też się nad nią zastanawiałam, mam jedno lekko zacienione miejsce, które mogłoby jej odpowiadać. Ta odmiana Valentine jest zachwycająca. Wygląda jakby ktoś nanizał na sznurek małe serduszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że 'Valentine' urzeka najbardziej :)

      Usuń
  7. Serduszka okazała to kwiat, który pamiętam z ogróka u babci. Już kilka razy próbowałam go u siebie posadzić ale kwitnie marnie i po zimie ginie. Moze coś robię nie tak? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. wg mnie białe najładniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam obie i też uwielbiam robić im zdjęcia, są bardzo fotogeniczne! :)))
    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz masz Kasiu ogród u Pana Boga,dbaj o niego wiecznie.Spoczywaj w pokoju [*]

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiększyłam sobie zdjęcie i rzeczywiście ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ujrzałam delikatne serduszka. Tego typu dodatkom do ogrodu zawszę mówię tak!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te serduszka, muszę sobie też zasadzić je w ogródku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam nasiona serduszki okazałej, bo od dawna o niej marzyłam. Było 9 nasionek zapakowanych w oryginalna torebkę. Wysiałam według instrukcji,wszystkie wzeszły. Ale coraz bardziej przypominają mi pomidory. Czy to możliwe, żeby w początkowej fazie wzrostu wyglądem przypominały pomidory. Chyba jakaś pomyłka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam nasiona serduszki okazałej, bo od dawna o niej marzyłam. Było 9 nasionek zapakowanych w oryginalna torebkę. Wysiałam według instrukcji,wszystkie wzeszły. Ale coraz bardziej przypominają mi pomidory. Czy to możliwe, żeby w początkowej fazie wzrostu wyglądem przypominały pomidory. Chyba jakaś pomyłka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne, muszę gdzieś takie znaleźć i posadzić u siebie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...