b:include data='blog' name='google-analytics'/>

Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

środa, 5 czerwca 2013

Dziękuję i Przepraszam że tak od razu piszę, ale znam tyko nie liczne osoby i to związane z roślinami, jestem bardzo wdzięczny i z góry dziękuję, ale proszę o pomoc w przyszłości o rozpoznanie itp. myślę że z tym POMOŻECIE, o pomoc proszę tych co znają, psiaka  "ogiego" bardzo proszę o jakiś odzew bo po nicach nie wiem o kogo chodzi, a mam co na mniej kilka pytań będę wdzięczny
Pozdrawiam Andrzej
Witam wszystkich piszę tą wiadomość, bo wiem że Kaśka by chciała się pożegnać, ale nie zdążyła, była Moją żoną z którą mogła pogadać o roślinach, ogrodzie, niestety odeszła, może jak starczy Mi czasu to znajdę wolną chwilę , aby się podzielić zdjęciami i całą resztą, (może dzieci mi pomogą)co nie będzie łatwe, a na pewno by Chciała, może jakaś inna Kasia do stenie Jej serce i będzie taką samą fanką roślin, przepraszam nie mogę dalej pisać, to nie jest do ogarnięcia, co dzieje się z człowiekiem, po utracie żony, nabożeństwo 06.06.2013 w gminie Ostaszewo o godzinie 14 00 w razie pytań piszcie na Jej meila

środa, 22 maja 2013

Polemonium reptans 'Touch of Class'

Gdy wybierałam rośliny, z pewnego wysyłkowego sklepu, przez chwilę zastanawiałam się czy kupić tę odmianę. Rosła już u mnie jedna pstra odmiana tego wielosiła czyli 'Stairway to Heaven' (tak na marginesie rosła nienajlepiej, po prostu wegetowała), której to 'Touch of Class' jest sportem  a na zdjęciach w sieci nie widać bardzo wyraźnych różnic. Chyba właśnie słaby wzrost Stairway'a przechylił szalkę na stronę 'kupić' i tak to zostałam szczęśliwym posiadaczem kolejnej pięknej odmiany wielosiła rozesłanego.
Jak się okazało odmiany są zupełnie inne, kolory utrzymane w zupełnie innych tonacjach kolorystycznych. 'Touch of Class' ma zielone listki z białym brzegiem, czasem lekko pozwijane, wczesną wiosną gdzieniegdzie trąci różem. Kwiaty też wyglądają inaczej, są  jakby szczątkowe, drobniejsze, nie do końca rozwinięte. Zastanawiam się czy może trafił mi się taki dziwny egzemplarz czy ta odmiana tak ma. Nie jest to raczej objaw choroby, bo rośnie i przyrasta mi dość ładnie zdecydowanie lepiej od 'Stairway to Heaven' choć ten drugi przeniesiony na stanowisko obok w zaczyna się zbierać i być może wreszcie ruszy. Może rósł w zbyt ciemnym miejscu. Teraz mają dość jasne stanowisko ale też i wilgotne.

Wielosił rozesłany Polemonium reptans 'Touch of Class'

Wielosił rozesłany Polemonium reptans 'Touch of Class'


niedziela, 19 maja 2013

Tiary ... czyli hosty dla niecierpliwych

Rodzina Tiar, czyli drobnych funki o pękatych, listkach w kształcie serca, jest dość duża, ja mam niestety tylko trzy odmiany. Wszystkie stosunkowo szybko przyrastają, oczywiście w porównaniu do innych funkii. Tiarki z racji tego, że gęsto rosną  świetnie nadają się to tworzenia obwódek, jeśli ktoś takowe lubi. Jeśli będę kupować nowe hosty, to na pewno na liście znajdą się jeszcze jakieś maluchy z tej rodziny.
Moją ulubioną i najkrócej goszczącą w ogrodzie jest 'Platinum Tiara' o żółtych listkach z białą obwódką. Na pierwszym zdjęciu widać, że ślicznie komponuje się z roślinami o nieco mdłych kolorach tak jak rosnąca obok niej żurawka 'Brownies' , dodając jej uroku.
Hosta 'Platinum Tiara'

Hosta 'Platinum Tiara'

 Pierwszą natomiast była 'Amber Tiara'. Żółtolistna ślicznotka, zieleniejąca latem. Rok temu posadziłam ją w jaśniejszym miejscu by sprawdzić jak zachowa się gdy dotrą do niej promienie słońca i.... zapomniałam jak zachowała się latem. W tym roku poprawię się i porównam :)
Hosta 'Amber Tiara'

Ostania 'Golden Tiara' o zielonych listkach z żółtą obwódką również przechodzi test jak poprzedniczka. W głębokim cieniu ładnie rosła, ale obwódka było mało widoczna a może tak ma być. Przekonam się o tym latem.




niedziela, 12 maja 2013

Serduszka okazała w czterech odsłonach

Opisywałam serduszka to tu, to tam, pojedynczo. Dziś sfotografowałam wszystkie, które rosną u mnie. To piękne fotogeniczne rośliny, więc pokażę zdjęcia czterech, gatunku i trzech odmian, w jednym wątku.
Pierwszy zagościł u mnie gatunek. Kiedyś rósł w półcieniu, ale w tym miejscu jest coraz ciemniej, roślina jest rzadka, wyciągnięta, muszę dokupić nową i posadzić tam, gdzie jest jaśniej.



Potem skubnęłam u sąsiadki sadzonkę odmiany i białych kwiatach. Sadzonka ukorzeniła się, ale sama serduszka po prawie 10-ciu latach ciągle miała jeden pęd. Rok temu kupiłam w sklepie nową, jest dużo większa.



Kilka lat temu, w sklepach, pojawiła się odmiana o żółtych liściach. Bałam się, że będzie słaba, delikatna, chorowita. Nic z tego, dobrze rośnie, choć nienawożona ostatnio wyhamowała, ale to nie jest problem.



'Valentine', to najświeższa ciekawostka. Kupiona rok temu, rośnie pięknie i wyróżnia się czerwonym odcieniem kwiatów, ciemnymi listkami. Kolejna udana piękność, którą zachwycam się codziennie odkąd zakwitła.



Ciekawe co jeszcze hodowcy wymyślą :)

piątek, 10 maja 2013

Zawilec gajowy 'Green Fingers' i spółka

Bez wątpienia, w tej chwili, jest czas odmianowych zawilców. Królowałby o tej porze w moim ogrodzie kwitnąc wokół krzewów przycinanych wiosną jak np. hortensje bukietowe i drzewiaste, wokół kiełkujących już host itp. niestety takich obrazków u mnie na razie nie ma, gdyż niezbyt szybko się rozrastają. Powoli mogę myśleć o rozsadzaniu kłączy na większych powierzchniach, powolutku ich przybywa, może, gdy w tym roku porozsadzam kłącza, za dwa lata pokażę fajne łaniki zawilców:)

Wspomniałam na początku o odmianowych zawilcach gdyż gatunek, kwitnący na biało już u mnie przekwitł ...
Zawilec gajowy Anemone nemorosa
... tak samo jak spokrewniony z gajowym zawilec żółty.
Zawilec żółty Anemone ranunculoides

Za to teraz kwitnie śliczny, delikatny, bladożółty mieszaniec dwóch wyżej opisanych Anemone x  lipsiensis
Anemone x  lipsiensis

Anemone x  lipsiensis
 Przekwitł również opisywany niedawno zawilec gajowy 'Virescens'
Anemone nemorosa 'Virescens'

A miejsce u jego boku zajął nie tak gęsto rosnący i wręcz łysy 'Green Fingers'
Anemone nemorosa 'Green Fingers'


Anemone nemorosa 'Green Fingers'

Pięknie przyrasta i prosi o rozsadzenie 'Robinsoniana' o dużych bladoniebieskich kwiatach. W ramach protestu miej obficie kwitnie i 'wpakował' się na trawnik.
Anemone nemorosa 'Robinsoniana'

I mój ulubieniec, którego po latach zaczęło w końcu przybywać 'Alba Plena'
Anemone nemorosa 'Alba Plena'
Szkoda, że mam tak mało odmian. Jest jeszcze kilka pięknych, które przywitałabym u siebie fanfarami, ale nie udało mi się ich kupić...na razie :)

niedziela, 5 maja 2013

Primula 'Strong Beer'

Kto czytał zakładkę Sezon 2013 ten wie, że w tym roku przybyło mi kilka pięknych odmian pierwiosnków. Niektóre zmęczone długą drogą i podwójnym pakowaniem nie zakwitną, zawiązane kwiaty chyba się trochę zaparzyły, ale to nic, grunt, że listki zdrowe, może dzięki temu przerwanemu kwitnieniu ich energia skupi się na wytworzeniu nowych rozetek i za rok będzie ich więcej, będzie piękniej. 'Strong Beer' nie zmęczył się drogą, wszak nazwa zobowiązuje :) Zakwitł pierwszymi, pięknymi, ciemnofioletowymi kwiatkami. I tak jak wczoraj opisywałam 'Miss Indigo', który ma ciemne kwiaty, ale płatki białoobrzeżone i gdzieniegdzie jasno muśnięte, co nie każdemu przypada do gustu, tak tego kwiatki zadowolą 'maruderów' są prawie jednolite, te zewnętrzne lekko jaśnieją, za to pąki i wnętrze kwiatu są prawie czarne, aksamitne. 
Liście Stronga są równie piękne, mają mocno zaznaczone nerwy, ładny kształt, są wydłużone i promieniście wyrastają z ziemi, smaczku całości dodaje ciemny, fioletowo-purpurowy rumieniec na brzegach i tak samo przebarwione łodyżki liściowe. 
Ponoć to odporna odmiana, wyczytałam, że może rosnąć nawet na słonecznym stanowisku o ile zapewni mu się odpowiednią ilość wilgoci. Cóż powiedzieć... rośnij mi Beerku, rośnij, bo jesteś przepiękny :)






piątek, 3 maja 2013

Primula 'Miss Indigo'

Moje marzenie wieloletnie spełniło się bodajże wczesną jesienią 2011 roku. Udało mi się go kupić na Allegro. Rok temu zakwitł tylko jednym kwiatkiem, w tym roku jest nieco lepiej. Trzy kwiaty wyrastające z pierwszej rozetki i jeden pączek wychylający się z drugiej. Cieszy mnie też pięć nowych rozetek, które w drugiej połowie lata rozsadzę. Wygląda na to, że będzie rósł i nie wypadnie jak niektóre pełne, które ledwo wegetowały. A tak wygląda moja miss, prawda, że piękna?:)


czwartek, 2 maja 2013

Prymulki Wanda, rok później

Może ktoś pamięta jak rok temu kupiłam kilka prześlicznych pierwiosnków o ciemnych, brązowo-zielono-oliwkowych listkach i prześlicznych, dość dużych kwiatkach o zróżnicowanej kolorystyce. Zapewne nikt nie pamięta, więc przypomnę ;) . Tu: http://kattka.blogspot.com/2012/03/primula-wanda.html , opisałam je rok temu. Co się dzieje z nimi teraz? Jedne czują się lepiej, drugie gorzej. Prawie wypadła różowa (tylko jakiś malutki listek tam sterczy), większość wygląda tak jak rok temu, biała chciała zakwitnąć ale coś z nią się dzieje, za to jako jedyna się wysiała i mam obok niej kilkanaście siewek... a dwie zwariowały. Różowa i żółta pięknie się rozrosły i wspaniale kwitną. Jejku, żeby mi tak rozrosła się reszta, byłabym przeszczęśliwa, to naprawdę piękne prymule :)





środa, 1 maja 2013

Czas forsycji

Tej wiosny nie musieliśmy stosować się do starego ogrodowe zalecenia, by ciąć róże w okresie gdy kwitną forsycje. Róże już rosną i już wcześniej mogły być poprzycinane, a kopczyki rozgarnięte, ja to zrobiłam dopiero niedawno i mam jeszcze trzy różyczki nieruszone, za późno trochę. Gonię jak mogę ale nie doganiam :)
Forsycje w tym roku pięknie kwitną, jedne obficiej inne mniej. Bardzo ładnie obsypana jest stara forsycja, którą dawno temu gdzieś skubnęłam a teraz przerosła mnie dwukrotnie, w ubiegłym roku wypoczywała ta jak reszta, bo kwiaty ich przemarzły, ostatnimi czasy dzieje się to dość często. Mniej obficie zakwitły odmianowe 'Kumsum', 'Golden Times', 'Janina', zaskoczyła mnie 'Fiesta', kwiatki pojawiły się na niej pierwszy raz, kwiaty gęsto oblepiają gałązki, ślicznie wygląda. 

Forsycja pośrednia Forsythia × intermedia

Forsycja pośrednia Forsythia × intermedia

Forsycja pośrednia Forsythia × intermedia 'Fiesta'

Forsycja pośrednia Forsythia × intermedia 'Fiesta'

sobota, 27 kwietnia 2013

Anemone nemorosa 'Vierscens'

Lubię zawilce gajowe, co prawda nie zdobią ogrodu długo, zanikają po kwitnieniu, ale dla takich roślin zawsze znajdzie się miejsce. To cieniolubne byliny, które nadają się do wypełnienia pustych miejsc widocznych wiosną, nierzucających się w oczy latem, zdobią rabaty zanim np. rozwiną się funkie, paprocie, można je sadzić pod krzewami liściastymi, szczególnie tymi, które są przycinane na wiosnę takie jak hortensje bukietowe, hortensje drzewiaste, tawuły.
Zawilec gajowy 'Virescens' jest rośliną o dyskusyjnej urodzie, nie każdemu przypada do gustu. Płatki kwiatów zastąpiły listki, skupione w gęstą rozetkę, jest ciekawy ale większość oglądających przejdzie obok niego obojętnie. Kupiłam go dwa lata temu, rozrósł się dość silnie, nie zachwycił, traktowałam go jak ciekawostkę. W tym roku mnie zaskoczył, chyba wraca do formy wyjściowej, bo zakwitł kwiatami, nie są one białe jak pospolitego w naszych lasach  gatunku, płatki mają zielony nalot, mnie się podoba, ale czy można nazywać go już 'Virescens' chyba nie bardzo  :)


piątek, 26 kwietnia 2013

Primula 'Miss Doris'

Wspaniały okres się zaczyna, gdy zakwitają u mnie jedne z moich ulubionych roślin, czyli pierwiosnki. Jestem nieco rozczarowana postawą niektórych odmian, które ładnie rosły, ale ucierpiały zimą 2011/2012 niestety nie pozbierały się jeszcze. Mam kilka biednych rozetek pełnych 'Lilacina Plena', 'Dawn Ansell' (klikając na nazwy można zobaczyć jak kiedyś wyglądały), ale są tak skromne, że nie mam ochoty ich fotografować. W tym roku będę je rozpieszczać nawozami, może odżyją i powrócą czasy ich świetności.
'Miss Doris' kupiłam dwa lata temu, ładnie przezimował, powolutku się rozrasta. Nie kwitnie tak obficie jak inne,  ale jest widoczny. Przyznam, że biały brzeg płatków nie do końca trafia w mój gust... oj, marudzę, piękny jest :)

Primula 'Miss Doris'


niedziela, 21 kwietnia 2013

Mix wiosnenny cd.

Dziś, przed południem zrobiłam kilka zdjęć innym obiektywem. Dziś na mojego Nikona D50 założyłam starego poczciwego Heliosa. Efekt ciekawy, inny.







piątek, 19 kwietnia 2013

Niby niewiele a dużo

Wyszłam dziś sfotografować kilka roślin, okazało się, że kwitnie ich już całkiem całkiem sporo. Codziennie przybywa coś nowego. Oto efekt mojego spaceru z aparatem.

Pierwsze pierwiosnki ząbkowane


Pierwszy tulipan

Wawrzynek wilcze-łyko.Kiedyś miałam kilka krzewów rosnących obok siebie ale wymarzły, to siewka, która powoli mężnieje, niestety nie spieszy się jej.

Pierwsze zawilce gajowe


Pąki żonkili wymarzły, to jedyny kwiat w ogrodzie


 Anemonelle rozpoczynają kwitnienie, które będzie trwało długo :)

Dwie cebulice w dwóch różnych miejscach.  Potęga fotografii i światła w ww. ... ten sam gatunek a jakże inaczej wygląda :)


Derenie jadalne obsypały się kwiatami. Liczę na duuużo owoców. Smaczne są. 

Kalina wonna, nie pamiętam kiedy kwitła wiosną. Od dawna zakwitała mi zimą, przed większymi mrozami, po tym kwiaty z reguły marzły.

Moje kochane kokorycze, uwielbiam je za kwiaty...


...i za piękne liście czasem bardziej ozdobne, tak jak u żółtolistnej kokoryczy 'Golden Spinners'

Zakwitła przylaszczka., kupiona rok temu jako 'Marmorata Alba', owszem były białe kwiaty ale i jasnoniebieskie też. Chyba poplątały się dwie różne siewki, co mnie cieszy :) Na razie widać tylko niebieskie kwiatki.  Jak widać pierwiosnki też zaczynają budzić się do życia, ale poczekam na więcej kwiatów

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...