b:include data='blog' name='google-analytics'/>

sobota, 11 lipca 2009

Fallopia japonica 'Tri-Color'

Uffff....opisać tę odmianę to nie taka prosta sprawa. Co prawda o samym gatunku, rdeście/rdestwocu ostrokończystym jest sporo informacji ale już o jego odmianach zdecydowanie mniej, bardzo mało, prawie wcale.
Swoją odmianę kupiłam wysyłkowo w tym roku jako Fallopia japonica 'Variegata', po przewertowaniu kilku stron w sieci doszłam do wniosku, że raczej to nie to. Wygląd najbardziej pasuje mi do odmiany 'Tri-Color' i tak ją nazwę, choć być może mylnie i błędnie, stuprocentowej pewności nie mam. Jak by nie nazawał nic nie zmieni faktu, że jest to przpiękna roślina. Liście kolorowe, zmiennie przebawione, jedne zielone z delikatnymi smugami inne kremowe z różowym rumieńcem, reszta pośrednio w kremowe smugi i plamy, co zresztą wyraźnie widać na zdjęciach.
Nie wiem do ilu cm mi dorośnie, wiosną startował bardzo wolno, ale teraz rośnie w oczach, pierwsze zdjęcie jest sprzed dwóch tygodni, drugie wczorajsze, widać, że przybywa liści w szybkim tempie, mam nadzieję, że odmiana nie będzie tak ekspansywna jak gatunek ale i nie delikatna, boję się od nią, zakupiony w tym samym miejscu i w tym samym czasie rdest sachaliński 'Variegata' przybył do mnie przemarznięty i nie wypuścił nic, kolorowe persicarie też ledwo przżyły zimę. Cóż za rok się okaże.




czwartek, 9 lipca 2009

Lamium maculatum 'Dellam' GOLDEN ANNIVERSARY

To wg mnie najatrakcyjniejsza odmiana jasnoty plamistej, a jest ich kilka. Ma kolorowe cieniowane listki, zielone z żółtym brzegiem i srebrnym paskiem po środku. 'Dellam' jest też przy okazji najkapryśniejszą z jasnot. Nie lubi ani słońca ani suszy, ale jeśli trafi się z miejscem zaczyna się świetnie rozrastać. Przy okazji zauważyłam, że listki są mniej podatne na choroby grzybowe, które lubią dopadać jasnoty, przoduje tu śliczna 'Beacon Silver', która zamiast zdobić wygląda w tej chwili dość szpetnie i tak się dzieje z nią od lat. Egzemplarz, który pokazuję rośnie w głębokim cieniu, jak widać cień nie przeszkadza liściom, są pięknie wybarwione, ale kwiatów jest mało, co mi w sumie odpowiada, przekwitjące jasnoty nie wyglądają już tak ładnie i trzeba je ścinać.



środa, 8 lipca 2009

Hosta 'Fragrant Bouquet'

Funkia, która zauroczyła mnie kolorem liści. Są przepiękne, bo jasnozielone z kremowym marginesem. Zieleń określana jako jabłkowa, z czym się bez zastanowienia zgodzę, też mi się tak skojarzyło od razu :) Kształt ich też jest ciekawy, bo listki są na brzegach lekko pofalowane. Mój egzemplarz rośnie w dość głębokim cieniu i świetnie rozjaśnia rabatę z funkiami, na kwiaty, które ponoć pięknie pachną trzeba jeszcze trochę poczekać, bo odmiana kwitnie późno.




Hosta 'Fragrant Bouquet'
Dwa lata później:

Hosta 'Fragrant Bouquet'

wtorek, 7 lipca 2009

Hemerocallis

Niestety, wątek o liliowcach nie będzie zapierającym dech w piersiach, nie dorobiłam się na razie pięknych odmian. Tych kilkanaście, które tu pokażę, pochodzi głównie z wymian sprzed kilku lat, rośliny są na ogół nienazwane. Mam nadzieję, że kupię w końcu nowe, ładniejsze, efektowniejsze odmiany o ślicznie fryzowanych płatkach lub oryginalnie cieniowanych, ciężko wybrać tyle ich jest, ale to w przyszłości, jest jeszcze taka masa roślin do zdobycia :)
























Eupatorium rugosum 'Chocolate'

Bardzo lubię tę odmianę sadźca o ozdobnych ciemno bordowych liściach, które są główną ozdobą tej byliny. Co prawda ta odmiana również bardzo ładnie kwitnie, ale dzieje się to późną jesienią. Jako, że mieszkam w jednym z najchłodniejszych latem rejonie kraju, często nie zdąża rozwinąć pąków, jesień musi być ciepła, a jak to z jesienią bywa, rzadko jest, ale to nie szkodzi. Nie jest to co prawda tak majestatyczna bylina jak spokrewnione z nią sadźce E. purpureum, E. cannabium, E. maculatum u mnie dorasta do ok 120 cm. Rośnie w słońcu, na wilgotnym stanowisku, w cieniu też nieźle sobie radzi, ale nie wybarwia się tak intensywnie. Pięknie komponuje się z bylinami o jasnych liściach, stanowi mocny kolorystyczny akcent w ogodzie, długo wygląda zdrowo i na pewno posadzę go w kilku różnych miejscach. Wolno się rozrasta, ale bardzo ładnie ukorzeniają się jego sadzonki, będę miała ich dość dużo w najbliższym czasie :)


niedziela, 28 czerwca 2009

Campanula poscharskyana 'E.H.Frost'

Trzecia odmiana dzwonka poszarskiego, którą posadziłam u siebie. Kwiaty 'E.H.Frost' są białe z bardzo delikatną niebieską nutką, wyraźniejszą gdy są jeszcze w pąkach. Liście, jak to często bywa u białokawiatowych odmian, jaśniejsze, łodyżki kwiatowe nie mają już purpurowego rumieńca, są jasnozielone.


Campanula poscharskyana 'Lisduggan Variety'

Odmiana nieco słabiej rosnąca od gatunku. Różni się od niego kolorem kwiatów, które w pąkach różowe, a po rozwinięciu bladziutkie, pastelowo różowe. Łodyżki kwiatowe są purpurowo podbarwione. Reszta jak opisany niżej gatunek.

Campanula poscharskyana

Dzwonek Poszarskiego jest jest niską byliną, której liście tworzą dość ładne zwarte kopulaste kępki. Mimo tego trzeba zarezerwować dla niego dość dużo miejsca dookoła, pędy kwiatowe tego gatunku , płożące lub wspinające się po podporach, są długie, więc w okresie kwitnienia wyrośnięta roślina ma ok 0,5 m średnicy. Starsze, wypuszczajace rozłogi zajmują jeszcze więcej. Nie zrobiłam tak, ale okolice tego dzwonka nadają się do obsadzania wiosennymi cebulowymi bylinami, wiosną nie jest łyso, a latem gołe placki ziemi zakryte są pędami i kwiatami. Poza tym jest to zupełnie bezproblemowa roślinka, odporna na suszę, rosnąca w słońcu jak i półcieniu. Nadaję się na duże skalniaki i na takich skaniakach jej uroda jest najbardziej wyeksponowana. Na malutkie go nie polecam, jest zbyt duży.




Na tym zdjęciu pędy dzwonka rosnącego u podstawy powojnika wspinają się po siatce ogrodzeniowej.

Sambucus nigra 'Gerda' BLACK BEAUTY

Doskonalsza od wcześniej opisywanej 'Guincho Purple' odmiana. Liście Gerdy są ciemne, purpurowe, pędy prawie czarne, w tej chwili zaczynają nieco zielenieć, młody liście nie są tak intensywnie wybarwione jak wiosenne, ale i tak krzew jest mocnym akcentem kolorystycznym w ogrodzie. Kwiaty troszkę inne niż u pozostałych odmian, lekko zaróżowione. W tym roku nie mogę pokazać krzewu w całej okazałości. Popełniłam mały błąd, nie zdecydowałam się na przycięcie po kwitnieniu i przycięłam krzew dość późno, bo dopiero w sierpniu. Nie zdążył wypuścić przed zimą ładnych pędów i prawie nie zawiązał pąków kwiatowych. Niewielka strata, za rok już będzie ładnie, a przycięcie było konieczne, zbyt luźny pokrój i kilka przeszkadzających, wykładających się za bardzo długopędów psuło jego pokrój. Nie wiem dlaczego ale tę odmianę upodobały sobie mszyce, pędy są nimi wręcz oblepione rok w rok, innych odmian mszyce aż tak bardzo nie atakują.


Sambucus nigra 'Pulverulenta'

Nie mogę się doczekać, kiedy mój malutki, kupiony w ubiegłym roku krzew zmężnieje i urośnie, o tak np na 1m. Moim zdaniem jest to najefektowniejsza odmiana gatunku. Liście pstre, zielone, biało przyprószone, o części z nich można też napisać, że są białe z zielonymi ciapkami i nie byłoby w tym przesady. Kontrast jest duży, więc efekt taki sam. Nie wiem jak te liście będą reagować na silne letnie słońce, na razie nie przypalają się, jak będzie latem zobaczę. Piękność :)


Sambucus nigra 'Linearis'

'Linearis' to interesująca odmiana o silnie zredukowanej blaszce liściowej, mam ją od niedawna, na razie widzę, że będzie raczej szybko rosła, bo krzew wypuszcza ładne grube długopędy. Kwiaty jak u gatunku, nie sfotografowałam ich, już przekwitły.


Sambucus nigra 'Guincho Purple'

Hmmmm...krzew o dość dyskusyjnej urodzie. Kupiłam go dawno temu, gdy nie znałam jeszcze odmian bzów czarnych. 'Guincho Purple' i 'Albovariegta' stały obok siebie w szkółce i byłam przeszczęsliwa, że udało mi się dostać dwa bzy o kolorowych listkach. Potem powoli przychodziło rozczarowanie. Liście są zielone przybrudzone czerwienią, a może odwrotnie... jak by nie było wygląda to po prostu mdło. Lecz teraz gdy kwitnie nie jest tak źle, biel kwiatów odcina się na tle liści i z daleka jest to dość ładny i efektowny krzew, choć niezbyt ochoczo się zagęszcza, pędy rozkładają się na boki, muszę go koniecznie przyciąć, by się zagęscił.


Sambucus nigra 'Aurea'

Niestety jest to najsłabiej u mnie rosnąca odmiana bzu czarnego. Mam dwa egzemplarze posadzone w dość spartańskich warunkach (sucho i jałowo), może na lepszych stanowiskach czułyby się lepiej, sprawdzę to w przyszłości, tym bardziej, że rozmnażanie bzów czarnych i ich odmian jest banalnie proste, sadzonki ukorzeniają się szybko. 'Aurea' tak jak większość roślin o żółtych liściach przypala się dość mocno, co jest wyraźnie widoczne na zdjęciu, pomimo, że sfotografowany krzew rośnie w półcieniu i mamy dopiero końcówkę czerwca.


Sambucus nigra 'Albovariegata'

Dobrze rosnąca odmiana o ozdobnych liściach z białokremowym nieregularnym obrzeżeniem. W tej chwili większość liści jest lekko zwinięta, mnie to odrobinę przeszkadza i psuje nieco efekt. 'Albovariegata' jest niższa od gatunku i dość ładnie się zagęszcza. Kwiaty typowe, lecz nie kontrasują z liścmi i nie rzucają się jednak aż tak bardzo w oczy jak u odmian o czerwonych lub zielonych liściach.


Sambucus nigra 'Laciniata'

Właściwie nie powinnam opisywać mojego egzemplarza nazywając go 'Lacinata', nie kupiłam tej odmiany, to siewka, która wyrosła w moim ogrodzie pod starymi świerkami. Jest jednak tak podobna do ww., że postanowiłam też ją tak nazwać.
Krzew rośnie w dość głębokim cieniu i ciągle zapominam, by zrobić sadzonki i posadzić je na słońcu. Zwarty wyglądałby zdecydowanie ładniej. Poza tym jest to śliczny krzew, powycinane listki nadają mu lekkości i zwiewności, koronkowe baldachy, w które zebrane są kwiaty świetnie z nimi grają, potęgując efekt.



Catalpa bignonioides 'Aurea'

Ta odmiana rośnie u mnie od kilku lat. O tej porze pod koniec czerwca wygląda wręcz obłędnie. Ma piękne wielkie, żółte liście, najmłodsze lekko zaczerwienione. Nie wiem czy to moja zła pamięć ale nie pamiętam, żebym w poprzednich latach aż tak się nią zachwycała. Może zimna i deszczowa wiosna sprawia, że liście są lepiej wybarwione, a może po prostu jest coraz większa i bardziej rzuca się w oczy. Pomimo, że o gatunku można wyczytać, iż rośnie szybko, z czym się zgodzę, bo również go posiadam, to 'Aurea' przyrasta mi słabo. Cóż coś za coś, ten gatunek nie jest całkowicie odporny, więc posadziłam go w półcieniu, na suchym i dość mocno wyjałowionym przez rosnące nieopodal lipy stanowisku, susza sprzyja szybszemu drewnieniu pędów, co z kolei zwiększa ich mrozodporność. Może to działa, może nie, katalpy mi w każdym razie nie przemarzają.
No i tak jak z opisywaną w ubiegłym roku C. 'Pulvelurenta' czekam na kwiaty, które pojawić się nie chcą, czego nie rozumiem. Gatunek, siewka szybko rozpoczął kwitnienie.

piątek, 26 czerwca 2009

Peltoboykinia tellimoides

Ciekawa roślina nadająca się do obsadzania cienistych lub półcienistych miejsc w ogrodzie. Ma ładnie wycięte ozdobne liście, dość duże. Kwitnie teraz pod koniec czerwca. Bladożółte kwiaty kojarzą mi się z pewnymi odmianami skalnicy zarzyczkolistnej, porządanymi przeze mnie :) Nie wiem jak będzie sprawował się ten gatunek, wygląda na to, że nieźle. To jeden z moich tegorocznych nabytków.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...