b:include data='blog' name='google-analytics'/>

niedziela, 10 maja 2009

Cornus mas 'Aurea'

Żółtolistną odmianę derenia jadalnego posadziłam w półcieniu, nie wiem czy nie będzie tam za bardzo zielenieć, ale bałam się, że w pełnym słońcu zaczną mu się przypalać listki. Jestem ciekawa czy zawiąże owoce, kwitł obficie, zalążki są widoczne, jeśli nie oblecą, będzie pięknie wyglądał oblepiony czerwonymi owocami, gdyby jeszcze żółć liści się zachowała, byłoby cudnie :)

Heuchera 'Southern Comfort'

Kolejna żurawka podobna kolorystycznie do żurawek 'Creme Brulee' , 'Aber Waves' , wygląda na to, że będzie, od tych dwóch bardziej żywotna i powinna zdecydowanie silniej rosnąć i tak mają chyba wszytskie żurawki wywodzące się od H. villosa. Niedługo zobaczymy, bo to mój najnowszy nabytek. Na razie jest prześliczna. Liście różnokolorowe od koralowego, poprzez bursztynowy, do kremowego, mniam :)))


Połowa czerwca.


Połowa lipca, kolory nadal śliczne, liście coraz większe, prześliczna, ale nie ma przyrostów.
 

Po dwóch latach w 2011 roku wygląda o wiele efektowniej :)

czwartek, 7 maja 2009

Polygonatum x hybridum

Nie jestem pewna czy moja kokoryczka to hybryda, ale chyba tak, bo nie zawiązuje owoców. Szkoda bo np. Polygonatum multiflorum ma prześliczne owocki, zwisające jagody, dzięki czemu jest ozdobna dłużej. Tak się od kilku lat u mnie składa, że moje kokoryczki zdobią krótko, atakują je jakieś gąsienice, za późno to zauważam i w ciągu trzech dni doszczętnie zjadają liście zostawiając łodygi i nerwy, może w tym roku je upilnuję, ja albo mąż :) Lubię je za odporność. Moje rosną pod orzechem włoskim i świerkami, cienosto tam a przede wszytskim sucho latem, a one sobie radzą i wiosną zawsze są piękne, kwitnąc niezawodnie.

Corylus avellana 'Aurea'

Leszczyna pospolita 'Aurea' czyli przyjemne z pożytecznym, ładny wygląd i smaczne owoce, aczkolwiek moja owocuje bardzo słabo, nie wiem czy to z braku zapylacza, czy po prostu ta odmiana będzie bardziej ozdobna niż użytkowa, czas pokaże.Wiosną liście są żółte z zieloną nutką, latem jeszcze bardziej zielenieją, ale za to nie przypalają się. Poza tym roślina jest bezobsługowa, odporna na suszę i bardzo szybko rośnie.


Krzew sfotografowany pod koniec czerwca.

Ulmus parvifolia 'Geisha'

Młode liście tej odmiany są jasnokremowe, rozwijają się długo, do tego stopnia, że za pierwszym razem wystraszyłam się, że roślina ginie :) Kupiłam go latem lub jesienią, miał wtedy typowe dla siebie zielone liście z kremową obwódką, nie miałam pojęcia, że wiosną wygląda zupełnie inaczej, nawet zastosowałam jakiś fungicyd, żeby go ratować. Teraz już wiem, że tak ma być i taka jego uroda. Nie do końca wiem jaki nadać mu pokrój, posadziłam go w nie najlepszym miejscu, nie może urosnąć szerszy, bo będzie przeszkadzał i tak go przycięłam bez ładu i składu i będę musiała ciągle ciąć, bo 'Geisha' potrafi porządnie przyrosnąć latem.

środa, 6 maja 2009

Fagus sylvatica 'Rohan Gold'

Buk 'Rohan Gold' wyróżnia się żółtymi wiosną, zieleniejącymi, ale nie do końca, latem liści. Dodatkową cechą odróżniającą go od gatunku i wielu pozostałych odmian jest inna blaszka liściowa, pofałdowana, powycina, w ubiegłym roku powyrastały mu bardzo dziwne listki, mocniej wycięte z małymi przyrościkami na ogonkach wyrastających z blaszki, fajnie to wygląda i jest jako tako widoczne na jednym zdjęciu, tym na tle nieba.





Rodgersia podophylla

Rodgersia stopowcolistna jest najładniejsza wiosną. Młode, duże liście są śliczne, błyszczące i prawie brązowe, powoli będą zielenieć. Co do wymagań mogłabym napisać to samo co o poprzedniej rodgersji tarczolistnej. Potrzebuje cienia, wilgoci i nienawidzi ostrego palącego słońca. Rozrasta się szybko, i jest wrażliwa na każde przesuszenie ziemi, tym bardziej, że korzeni się płytko, więc trzeba jej bardzo pilnować, może dlatego, mimo, że szeroko rozrośnięta, nie kwitła mi na razie. Tę też posadziłam w innym miejscu, zoabczę, może będzie się czuła lepiej. Moim zdaniem to najsilniej rozrastająca się rodgersia, ma długie kłącza rozrastające się w różne strony i dość szybko można nią obsadzić duży kawałek ogrodu.

Rodgersia tabularis

Rodgersia tarczolistna to okazała bylina. Wiosną wypuszcza jasnozielone duże liście, nie przebarwia się tak jak pozostałe moje. Należy do tych delikatniejszych, blaszka liściowa, troszkę owłosiona jest bardzo wrażliwa na ostre promieniowanie słoneczne. Rok temu posadziłam swoje rodgersie w wilgotnym miejscu ale na słońcu. Pomimo, że suszy nie było letnie słońce wręcz je spaliło, odbiły dopiero jesienią. Musiałam je przesadzić. Poza tym rozrasta się stosunkowo szybko, ładnie kwitnie, ale nie zawsze, zobaczę jak zachowa się w nowym miejscu, stare w cieniu orzecha i starych świerków było zbyt suche, latem rośliny więdły, więc moje rodgersie tam wegetowały i zakwitły tylko raz.



Te same kilka dni później.


Połowa lipca. Ładne kwiaty i wysokie kwiatostany, tu na zdjęciu niższe w innym miejscu są wyższe ode mnie czyli mają ok 170 cm :)


Symphytum officinale

Żywokost lekarski jest popularną w moich okolicach rośliną, dla niektórych chwastem. Te, które rosną u nas dziko mają fioletowe kwiaty. Egzemplarz rosnący w moim ogrodzie ma ww. purpurowe. Nie jestem pewna czy to ten gatunek, ale chyba tak. Lubię go bo długo kwitnie, lubi podmokłe miejsca, a takie w ogrodzie mam, dobrze zasłania podłoże, co w takich miejscach jest wskazane, gdyż mam problem z ciągle rosnącymi i kiełkującymi chwastami. Myślę, że dodatkowo ładnie będzie się komponował z posadzonym obok Symphytum ibericum 'All Gold'. Jeszcze nie teraz bo drugi jest malutki.

Uvularia grandiflora

Jagodowiec wielkokwiatowy, kwitnie na przełomie kwietnia i maja. Ma oryginalne, żółte dzwonkowate, zwisające kwiaty. To leśna bylina pochodząca z Ameryki Północnej, lubi więc cieniste, dość wilgotne miejsca i na takich stanowiskach jest zupełnie bezproblemowa.

Corydalis ochroleuca

Jedna z moich ulubionych roślin ogrodowych. Kokorycz bladożółta tworzy ładne gęste kępy, kwiaty typowe dla kokoryczy, zebrane w grona, pojawiają się przez kilka miesięcy, rozweselając cienisty fragment mojego ogródka. Moje pierwsze podejście do tego gatunku nie udało się roślinka się nie przyjęła, zmarniała. Druga ledwo ledwo wegetowała i padła, ale na szczęście się wysiała, siewki się zadomowiły, pojawiają się nowe i myślę, że już jej nie stracę. Kokorycze są bardzo kruche i nie lubią przesadzania, pewnie dlatego miałam z nowymi takie problemy, aczkolwiek o ile pamiętam, to rośliny, które rosły wcześniej w doniczkach. Ciekawa jestem jak czuje się ona na suchym stanowisku, podobna do nie kokorycz żółta rośnie świetnie pod południową ścianą domu.

Hosta 'June'

Żółte liście z niebiesko-zielonymi smugami na brzegu to piękny widok. W dodatku liście tej odmiany, szczególnie na początku sezonu wegetacyjnego, są gładkie, sztywne , wyglądają niesamowicie elegancko, nieskazitelnie, jak z katalogu. To średniej wielkości odmiana, dość wolno się rozrastająca. Szkoda, że nie tak szybko jak jej rodzic 'Halcyon', 'June' jest sportem tej odmiany.





poniedziałek, 4 maja 2009

Heuchera sanguinea 'Snow Storm'

Co do tej odmiany nie jestem pewna czy to na pewno to, może ktoś mi tu podpowie, a może sama w wolnym czasie poszperam porządnie. Wg mnie te listki mają ciut za mało bieli. Cóż można o niej powiedzieć? Drobna, delikatna, słabo rośnie, marnie przyrasta, trzeba będzie poświęcić jej sporo uwagi, bo jest ładna i nieczęsto spotykana.

Heuchera 'Plum Pudding'

Tu dla odmiany delikatna roślina. Słabo mi rośnie, marnieje, ta na zdjęciu posadzona jesienią na nowym miejscu wygląda na razie dobrze, może zmężnieje. Liście jak widać na zdjęciu, ciemno purpurowe, na razie prawie jednolite i chyba ta jej delikatność też rzuca się w oczy :)

Heuchera 'Stormy Seas'

'Stormy Seas' to żywotna, bardzo szybko rozrastająca się odmiana. Kolory jak widać, na razie purpura, potem pojawi się wzorek i inne odcienie, srebro, bordo, zieleń, ale to dopiero latam. Trzeba poczekać.

 



Heuchera 'Ginger Ale'

'Ginger Ale' to chyba moja ulubiona żurawka. Teraz przypomina kolorystycznie 'Creme Brulee', 'Tiramisu' itd., wszystko kręci się wokół żółci, pomarańczu, czerwieni, ale dojrzałe listki mają przepiękny, oryginalny kolor. Przysrebrzona blaszka z zielonkawymi żyłkami przechdzącymi w delikatny piwny kolor. Piękność jednym słowem :)


Inny egzemplarz dorastający w innych warunkach, w szkółce, najparwdopodobniej w głębszym cieniu.


A tak wygląda w połowie czerwca. Liście i kwiaty. Wg. mnie coraz ładniejsza :)




Początek września:

Heuchera 'Midnight Rose'

Tą odmianą jestem odrobinkę zawiedziona. Gdy marzyłam o niej i oglądałam jej zdjęcia w sieci widziałam buraczkowe liście, mocno upstrzone na różowo. Mój egzemplarz nie jest tak gęsto 'naciapkany' i nie rzuca się zbyt w oczy, jedno dobre, że to raczej mało kapryśna odmiana i żywotna, trzeba ją sadzić na samym brzegu rabaty, żeby podziwiać te różowe smugi i nacieki.


Połowa czerwca.

Heuchera 'Can Can'

Jedna z żywotniejszych, wg. mnie odmian, ładnie i zdrowo rośnie. Ma mocno pofałdowane liście, czego jeszcze nie widać, wyglądające ślicznie przez większość sezonu. Jednym słowem 'Can Can' długo zdobi w przeciwieństwie do niektórych ładnych wiosną a potem już mniej ciekawych.

Heuchera 'Mint Frost'

A tutaj nie ma problemu z opisaniem kolorków liści. Pierwsze wiosenne są intensywnie jasnozielone, kojarzą mi się z miętowymi cukierkami, są już leciutko muśnięte srebrem, potem wzorek będzie wyraźniejszy.

Heuchera 'Amber Waves'

Ta odmiana rośnie u mnie już kilka lat. Ładna, ale kapryśna, marnie się rozrasta, lecz ja się nie poddaję, biegam z nią po całym ogrodzie w poszukiwaniu najlepszego stanowiska. Kolory jak widać na zdjęciu, przyznam, że opisywanie kolorów żurawek jest nieco męczące, trudno je jednoznacznie określić :)



Połowa czerwca.



Początek września:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...