Kolejna historia i być może początek nowej odmiany. Znamy już odmianę bylicy Artemisia vulgaris 'Oriental Limelight' o kremowo-żółto-niebieskawych/szarych listkach. Ekspansywny gatunek i odmiana również, ale świetnie się sprawdza na suchych stanowiskach, gdzie mało bylin sobie radzi. Bylica pospolita rośnie u mnie również, w niezagospodarowanej jeszcze, zaniedbanej części ogrodu. Dwa lata temu mignął mi tam egzemplarz o żółtych liściach, ale myślałam, że to efekt uboczny popryskania tego miejsca Raudapem, rok temu pojawiło się ich więcej, były jeszcze małe, zostawiłam je, wyplewiłam chwasty i obserwowałam. W tym roku wyrosły zdrowe i żółciutkie jak cytrynki, po trzech latach niemożliwe by efekt potraktowania roślin herbicydem utrzymywał się tak długo, w dodatku w okolicy starszych pojawiły się siewki. To inna żółć niż u kremowej 'Oriental Limelight', jest wyraźna, nasycona, żarówiasta, chyba ładniejsza, ale to już rzecz gustu i oczekiwań kolorystycznych. Jedna będzie pasowała tu, a inna tam. Ciekawa jestem do jakich rozmiarów dorosną moje bylice, ale cieszę się, suchego piachu u mnie dostatek, będę miała sporo miejsca dla nich a sąsiadów się szybko dobierze.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bylica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bylica. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 kwietnia 2011
wtorek, 27 lipca 2010
Artemisia schmidtiana 'Nana'
Uwielbiam tę bylicę i zastanawiam się dlaczego mam tylko jeden egzemplarz, przecież jest tak piękna, że mogłabym nią obsadzić cały skalniak :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

