b:include data='blog' name='google-analytics'/>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2013

Mix wiosnenny cd.

Dziś, przed południem zrobiłam kilka zdjęć innym obiektywem. Dziś na mojego Nikona D50 założyłam starego poczciwego Heliosa. Efekt ciekawy, inny.







piątek, 19 kwietnia 2013

Niby niewiele a dużo

Wyszłam dziś sfotografować kilka roślin, okazało się, że kwitnie ich już całkiem całkiem sporo. Codziennie przybywa coś nowego. Oto efekt mojego spaceru z aparatem.

Pierwsze pierwiosnki ząbkowane


Pierwszy tulipan

Wawrzynek wilcze-łyko.Kiedyś miałam kilka krzewów rosnących obok siebie ale wymarzły, to siewka, która powoli mężnieje, niestety nie spieszy się jej.

Pierwsze zawilce gajowe


Pąki żonkili wymarzły, to jedyny kwiat w ogrodzie


 Anemonelle rozpoczynają kwitnienie, które będzie trwało długo :)

Dwie cebulice w dwóch różnych miejscach.  Potęga fotografii i światła w ww. ... ten sam gatunek a jakże inaczej wygląda :)


Derenie jadalne obsypały się kwiatami. Liczę na duuużo owoców. Smaczne są. 

Kalina wonna, nie pamiętam kiedy kwitła wiosną. Od dawna zakwitała mi zimą, przed większymi mrozami, po tym kwiaty z reguły marzły.

Moje kochane kokorycze, uwielbiam je za kwiaty...


...i za piękne liście czasem bardziej ozdobne, tak jak u żółtolistnej kokoryczy 'Golden Spinners'

Zakwitła przylaszczka., kupiona rok temu jako 'Marmorata Alba', owszem były białe kwiaty ale i jasnoniebieskie też. Chyba poplątały się dwie różne siewki, co mnie cieszy :) Na razie widać tylko niebieskie kwiatki.  Jak widać pierwiosnki też zaczynają budzić się do życia, ale poczekam na więcej kwiatów

sobota, 23 maja 2009

Viburnum plicatum 'Watanabe'

Pięknie zakwitła i bardzo obficie :)




piątek, 15 maja 2009

Viburnum lantana 'Aureum'

O tej odmianie mogę napisać prawie to samo co o poprzedniej, z tym, że ta rośnie jeszcze słabiej. I tak samo mam już nową, posadzoną w innym miejscu i liczę na to, że będzie się tam czuła lepiej, w pełnym słońcu się przypala i nie czuje się zbyt dobrze. W tym roku w ogóle jest jakaś słabiutka, marnie kwitnie, kwiatostany skarłowaciałe. Chciałoby się pokazywać tu piękne bujne rośliny, ale nie zawsze to się udaje :(

Viburnum lantana 'Aureovariegatum'

Mam kalinę hordwinę gatunek i gdy kupowałam tę odmianę myślałam, że szybko urośnie mi ładny, zgrabny kulisty krzew. Okazało się, że niestety, ale 'Aureovariegatum' stoi prawie w miejscu, może to zbyt suche i zbyt słoneczne stanowisko? Mam już drugą roślinę, z ukorzenionego odkłada i tę posadziłam w w półcieniu na w cięższej glebie i na wilgotnym stanowisku, może tam przyspieszy, to jeden z ładniej wybarwionych krzewów i chętnie widziałabym go w kilku miejscach w ogrodzie :)




Viburnum opulus 'Park Harvest'

Troszkę niedoskonała żółtolistna odmiana kaliny koralowej. Teraz wygląda ładnie, ma żółtawe listki, na nerwach nieco zazielenione a najmłodsze mają lekką pomarańczową obwódkę, gdyby moja rosła w pełnym słońcu to może byłby i całe pomarańczowe. Latem niestety wygląda mniej ciekawie, żółci prawie nie widać i wygląda jak schorowany krzew, przynajmniej u mnie tak się zachowywała, byłam nią rozczarowana, ale i tak posadziłabym ją u siebie :) Mam młodą roślinę, posadzoną w ubiegłym roku, ciekawa jestem jaki efekt da więszksza, dorosła. Pewnie nastąpi to szybko, bo kaliny koralowe nie rosną wolno.


piątek, 2 stycznia 2009

Viburnum fragrans

Kalina wonna jest cudownym krzewem, który właśnie w tej chwili i od prawie miesiąca zdobi mój ogród. Jeśli mamy zwyczajną zimę, która zaczyna się w grudniu kalina zakwita wczesną wiosną jako jedna z pierwszych roślin. Jeśli jednak, tak jak zdarzało się w ostatnich latach, grudzień jest ciepły, krzew rozkwita całą pełnią w grudniu, okrywając się drobnymi kwiatami zebranymi w kuliste kwiatostany o średnicy +/- 4 cm. Niestety styczniowe mrozy na ogół je niszczą, a wiosną rozkwitają te kwiaty, które nie zdążyły rozwinąć się wcześnie, jest ich mało i już nie rzucają się w oczy, a potem znikają wśród rozwijających się liści. Latem krzew powinien okrywać się owocami, ale w naszym klimacie ich nie zawiązuje, no prawie nie zawiązuje, zdarzyło się to u mnie raz, ciekawe, że owoce zawiązały się na schorowanej, zaatakowanej przez jakąś grzybową chorobę, gałęzi. Gałązka miała słabiej rozwijające się liście, które przebarwiały się bardzo szybko na czerwono, uschła po trzech sezonach. Mamy 3 stycznia, za dwa dni ma przyjśc do nas fala mrozów, wg prognoz temperatura spadnie poniżej -15 st C... tego już kwiaty kaliny raczej nie wytrzymają, i to nie tylko one, martwię się o kilkadziesiąt roślin rosnących u mnie...ten holenderski import, kusi a potem załamuje, ech :(











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...