b:include data='blog' name='google-analytics'/>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieguliczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieguliczka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2009

Symphoricarpos x chenaultii 'Brain de Soleil'

Mało znana odmiana, niewiele da się o niej poczytać. Ja też niewiele napiszę, bo kupiłam ją w ubiegłym roku, cóż...pozostaje ją obserwować i notować czy to w głowie, czy tutaj, spostrzeżenia. Na razie zapowiada się świetnie. Kupiłam ją pod koniec lipca. Listki były żółte, nieprzypalone, a to ważne, bo przypalenia to największa wada żółtolistnych roślin, posadziłam ją w półcieniu, zzieleniała tam trochę, ale niezupełnie. Jasne liście, najmłodsze lekko pomarańczowe, świetnie kontrastowały z brązową, wpadającą na młodych przyrostach, w czerwień korą.
Jak widać zachwyca już od wczesnej wiosny, świetnie przezimowała i wspaniale ożywia miejsce w którym rośnie.

sobota, 27 grudnia 2008

Symphoricarpos albus

Zastanawiałam się czy opisywać tu śnieguliczkę czy nie. Jest to krzew, który towarzyszy mi od najwcześniejszego dzieciństwa, zawsze rósł w mojej okolicy i zawsze bawiliśmy się jego owocami. Jest dla mnie bardziej chwastem niż rośliną ozdobną. Może dlatego, że jeśli rósł, to zawsze gdzieś w zaniedbanych żywopłotach, zaroślach, którymi nikt się nie zajmował, nigdy mnie nie urzekł swoją urodą. Nieciekawy pokrój, niepozorne kwiatki, które jednak są pożyteczne, bo miododajne, ładne owoce, ale niezbyt liczne, dlatego nigdy nie planowałam posadzić go u siebie, nie musiałam. Śnieguliczka rosła przy drodze na granicy naszej posesji i posesji sąsiadów, wykarczowałam ją, posadziłam coś innego, sąsiad nie, śnieguliczka odrosła i już niech zostanie, w tym roku ma ładne zdrowe owoce, spróbuję ją trochę uporządkować wiosną, podkarmić, może się odwdzięczy i obficiej zawiąże owoce i zacznie zdobić bardziej niż zwykle.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...