sobota, 4 czerwca 2011
Sedum hispanicum var.minus
Przez większość mojego ogrodowego życia uważałam, że rozchodniki są najmniej kłopotliwymi bylinami w ogrodzie, wszystko do czasu niestety. Zmieniłam zdanie po zakupie pierwszych rozchodników łopatkowych, wyższych odmian rozchodników o kolorowych liściach i właśnie opisywanego rozchodnika hiszpańskiego.
Jako, że hiszpańskie wyglądem przypominają naszego rozchodnika ostrego i temu podobnych posadziłam je na suchym skalniaczku, w pełnym słońcu. Dwa lata męczarni, było go coraz mniej, prawie nie przyrastał, skarlał. W ubiegłym roku poszedł na półcienisty skalniak, gdzie był w miarę regularnie podlewany, udało się :) Ładnie się rozrasta, kwitnie i widać, że mu dość dobrze tam, bo wygląda świeżo. To jeden z najładniejszych rozchodniczków, zwarty gęsty, ma niebieskawe listki. Wartko go mieć, zdobi zawsze.
Jako, że hiszpańskie wyglądem przypominają naszego rozchodnika ostrego i temu podobnych posadziłam je na suchym skalniaczku, w pełnym słońcu. Dwa lata męczarni, było go coraz mniej, prawie nie przyrastał, skarlał. W ubiegłym roku poszedł na półcienisty skalniak, gdzie był w miarę regularnie podlewany, udało się :) Ładnie się rozrasta, kwitnie i widać, że mu dość dobrze tam, bo wygląda świeżo. To jeden z najładniejszych rozchodniczków, zwarty gęsty, ma niebieskawe listki. Wartko go mieć, zdobi zawsze.
piątek, 3 czerwca 2011
Thalictrum minus 'Adiantifolium'
Ta rutewka jest bardziej ozdobna z liści niż kwiatów. Listki są drobniutkie, niebieskawe i rzeczywiście kojarzą się z listkami adiantum. Kwiaty niepozorne, ale oryginalne dzięki zwisającym pręcikom. Najładniejsze są duże rozrośnięte kępy, ale w tym roku rozsadziłam swoje rutewki i mogę pokazać tylko pojedyncze rośliny. Ciężko to zrobić, są małe, filigranowe, stapiają się z otoczeniem na razie.
czwartek, 2 czerwca 2011
Geranium clarkei 'Kashmir White'
Bardzo niefotogeniczny bodziszek z niego. Tworzy kępy z liści podobnych do naszego rodzimego bodziszka polnego, ale zakwita teraz czyli wcześniej i ma dużo większe kwiaty. I właśnie ta wielkość kwiatów umyka na zdjęciu, jakby go nie zrobić wydają się drobniejsze niż w rzeczywistości. Są ładne, białe z wyraźnymi żyłkami i naprawdę efektowne, na żywo, nie tutaj :)
Townsendia formosa
Jest to taka miniaturka astra alpejskiego. Skalna bylina, nieco kłopotliwa dla mnie. Nie jest długowieczna, dlatego zawsze po przekwitnieniu trzeba zbierać i wysiewać jej nasiona, wschodzą w tym samym roku a siewki dobrze przetrzymują zimę, muszą mieć tylko wilgotno, bo to niezbyt odporna na suszę bylina, za cieniem nie przepada a ja o podlewaniu skalniaków nie zawsze pamiętam. Ostatnio omal jej nie straciłam, został mi tylko jeden egzemplarz, ale udało się ją uratować, jest kilkanaście siewek, które za rok zakwitną :)
Abies balsamea 'Nana'
Karłowa odmiana jodły balsamicznej rośnie, jak na karłową odmianę przystało, wolno. Moja posadzona została ok 12 lat temu, ma jak widać ok 50 cm wysokości i ok 1 m szerokości. Najładniej wygląda w maju, gdy z pękających pączków wyrastają młode jasnozielone igły, które mocno kontrastują z ciemnozielonymi starymi. Zdjęcie zostało zrobione trochę za późno, nie jest to już takie widoczne.
Abies koreana 'Aurea'
Jak to ze szczepionymi iglakami bywa są drogie, na początku małe i kilka lat trzeba poczekać by nabrały porządnych kształtów. Tak jest z tą bardzo ładną o tej porze jodłą, przyznam po cichu, że w tym roku liczyłam już na szyszki, w końcu niebieskie, bo moja jodła koreańska 'Silberlocke' ma niezbyt intensywnie wybarwione, ale to jeszcze nie ten czas. 'Aurea' zielenieje latem ale póki co ma ładne żółte młode przyrosty, , na razie bardzo krótkie. Nie wiem jak będzie w następnych latach, ale z racji tego ma pokrój niezgrabnego walca niż stożka, zatem czekam do następnego roku, będzie coraz ładniejsza a niebieskie szyszki na żółtym tle będą wyglądać rewelacyjnie :)
środa, 1 czerwca 2011
Paeonia lactiflora
Kolejna roślina bez pełnej nazwy, tym razem odmianowej. Stara babcina odmiana, zresztą same rośliny są starsze ode mnie :) Oczywiście mam podejrzenia co do nazwy, ale nie jestem pewna na 100%, a do upewnienia się brakuje oczywiście czasu i będzie w najbliższym czasie go brakować, zatem znów tylko zdjęcia, bo wygląd jest najważniejszy :)
W pełnym rozkwicie:
W pełnym rozkwicie:
Phuopsis stylosa
Kozłówka długoszyjkowa jest intensywnie rozrastającą się, obficie kwitnącą i zadarniającą byliną. Lubię jej kuliste kwiatostany, sprawiające wrażenie puszystych dzięki wystającym pręcikom. Rośnie w słońcu i lekkim półcieniu. Jest wrażliwa na zamakanie zimą i nie do końca odporną na mróz dlatego warto mieć kilka kępek rozsadzonych w różnych miejscach. Zdarzyło się u mnie, że całe kępy wymarzały zimą.
wtorek, 31 maja 2011
Cimicifuga 'Aurea' moja kolejna duma
Co prawda nie odkryłam Ameryki, bo żółtolistna świecznica jest znana i można już ją kupić, ale jest droga, a w czasie gdy wyrastała u mnie mała roślinka z podejrzanie żółtymi najpierw liścieniami, potem liśćmi, nie można było jej kupić. Przypilnowałam ją i po kilku latach jestem pewna, że to Aurea całą gębą :) W tym roku zakwitnie pierwszy raz, mam nadzieję, że się wysieje i część siewek powtórzy cechy odmiany, ale to znów lata czekania.
niedziela, 29 maja 2011
Taraxacum faeroense
Mniszek, popularnie zwany mleczem w kolorowej wersji, wyróżniający się ciemno-bordowymi listkami wczesną wiosną. Opis jest interesujący, ale jest to inny gatunek, który u mnie nie rośnie tak jak nasz mniszek pospolity. Liście nie są duże, tworzą przyziemną rozetę i zupełnie nie rzucają się w oczy. Ot taka ogrodowa ciekawostka. Może jeszcze inne stanowisko, może w większej masie, nie udało mi się na razie go pięknie wyeksponować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































