b:include data='blog' name='google-analytics'/>

sobota, 18 kwietnia 2009

Iris bucharica

Mój rosnący od lat irysek bucharski, zwany po łacinie również Juno bucharica czasy świetności chwilowo ma na razie za sobą. Po kilku sezonach, ładnie przyrósł, rozsadziłam cebulki. I niestety zamiast dużej kępy zrobiło się jego mniej. Nie wiem czy to wina już wyjałowionego stanowiska, czy inne przyczyny, część cebul zginęła, potem połowę tego co zostało dopadł wirus, kolejne cebule zginęły. W tym roku mam cztery roślinki, które, odpukać, mają zdrowe liście, jedna tylko kwitnie i to jednym kwiatem. Uprawiam go tak jak zalecono w literaturze, pod południową ścianą domu, może jednak nie jest to idealne dla niego miejsce? Spróbuję się pobawić stanowiskiem, bo z jego odpornością na mróz raczej nie jest tak źle jak piszą inni.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Pulmonaria 'Majeste'

Piękność, nic dodać nic ująć. Ma śliczne srebrzyste liście, genialnie rozwesela i rozjaśnia ponure cieniste miejsca, zdobi od wiosny do zimy, a z kolorem liści pięknie współgra kolor kwiatów, które w początkowej fazie rozwoju są różowe i powoli przechodzą we fiolet. Ładnie się wysiewa, szybko rośnie, jest żywotna. Jedna z moich ulubionych roślin :)



Pulmonaria angustifolia

Ten gatunek rośnie nieco inaczej niż większość, co prawda po kwitnieniu wypuszcza odziomkowe liście, ale nie trwają one zbyt długo, nie tworzą gęstych, ładnych kępek, roślina jest bardziej zadarniająca niż kępkowa, 'łazi' na boki, liście latem często jej zasychają i pozostaje po nich pusty placyk, ale za to nadrabia kolorem kwiatów, głębokim ciemnoniebieskim, ślicznym :)

Pulmonaria

W tym wątku opiszę zbiorczo pewne miodunki, których nie potrafię nazwać. Mam wrażenie, że są to mieszańce różnych miodunek, mają one cechy i P. obscura i P. angustifolia, są śliczne, zwarte lub nie, mają większe lub mniejsze kwiaty w różnych odcieniach różu, fioletu i niebieskiego. A przy okazji pokażę, jak różne gatunki prezentują się w grupie :)






Brunnera macrophylla 'Langtrees'

'Langtrees' jest najmniej efektowną odmianą, bardziej przypomina gatunek. Zielone listki są upstrzone srebrnymi plamkami, jeśli jest ich dużo, to widok jest dość ładny, ale na ogół pojawia się ich mało, najprawdopodobniej zależy to od stanowiska. Z tego co słyszałam i co zaobserwowałam u siebie lepiej wybarwia się w suchszym, może nawet wyjałowionym miejscu, w moim przypadku pod dużym cyprysikiem japońskim, ale za to słabo tam rośnie, słabo kwitnie i właściwie jest na granicy wymarcia. Odmiana się wysiewa, część siewek powtarza cechy, trudno ocenić czy w mniejszym czy w większym stopniu, bo może to geny a może stanowisko. W tym roku wykiełkowało dużo siewek z białymi liścieniami, pewnie tak jak w przypadku miodunki 'David Ward' zginą z braku chlorofilu.

Brunnera macrophylla 'Hadspen Cream'

'Hadspen Cream' ma zielone, żółto lub kremowo obrzeżone liście, odcień obrzeżenia zależy od fazy rozwoju, szerokość też jest zmienna. Nie mam jej długo, posadziłam ją u siebie dopiero rok temu, ale z moich obserwacji wynika, że to silnie rosnąca, żywotna odmiana. Szybko przyrasta, minął rok a mój egzemplarz już nadawałby się do rozsadzenia :)




Ta sama roślina 3 maja.

Brunnera macrophylla

Brunnery darzę taką samą sympatią jak pozostałe z rodziny Borginaceae, dlaczego tak się dzieje, opisywałam podczas 'obgadywania' żywokostów i miodunek, nie będę się już powtarzać :) Jest to kolejny długo kwitnący gatunek, ozdobny przez cały sezon wgetacyjny. Ww. i większość odmian mają niebieskie drobne kwiatki przypominające niezapominajki, dla mnie cenny kolor w ogrodzie, jest niewiele roślin wyróżniających się takim czysto niebieskim odcieniem. Kwiaty pojawiają się czasem już pod koniec marca, od razu po wyłonieniu się łodyżek z ziemi. Nie rzucają się o tej porze w oczy, ale w miarę wzrostu łodyg jest ich coraz więcej, kwiatostany są coraz luźniejsze, i zaczynają zdobić, widoczne z daleka.
Panuje opnia, że brunnery są odpornymi, pod warunkiem dobrania im odpowiedniego stanowiska, i bezobsługowymi roślinami, ja się z tym nie zgodzę, niestety mi czasem chorują i zamierają, na szczęście się wysiewają, gorzej jest z odmianami, o nie się boję zawsze, strata może być nieprzyjemna choćby dlatego, że nie należą do najtańszych.

wtorek, 14 kwietnia 2009

Primula vulgaris ‘Lilacina Plena’

Bardzo lubię pierwiosnki i mam dość sprzyjające warunki w ogrodzie by je uprawiać. Jest u mnie kilka cienistych zakątków, gdzie dość lekka ziemia nie przesycha zbyt szybko. Z odmianami P.vulgaris jest różnie. Są kapryśne, szybko się starzeją, trzeba je często rozsadzać, nie są to byliny, o których można zapomnieć i same sobie będą rosły. ‘Lilacina Plena’ jest jedną z żywotniejszych odmian i wygląda na najwcześniejszą, rośnie bujnie, rozrasta się szybko i kwitnie obficie. Co zresztą widać na zdjęciach.

Anemone nemorosa 'Robinsoniana'

Jedna z wielu odmian zawilca gajowego. 'Robinsoniana' wyróżnia się dużymi jasno-niebieskofioletowymi kwiatkami. Mam na razie tylko trzy odmiany tego gatunku, ta chyba jest najżywotniejsza i najszybciej przyrasta.




Helleborus nn

Kupiłam tego ciemiernika kilka lat temu jako H. atrorubens nie pasuje mi do tego gatunku i właściwie nigdzie nie mogę znaleźć fotki podobnego. Może to jakiś mieszaniec? Nie mam zielonego pojęcia, za dużo tych ciemierników wyhodowano. Ładny jest w każdym razie. Kwiaty są dwukolorowe, zewnętrzne płatki są ciemniejsze brudno-różowe a wewnętrzne bladoróżowe. Może zbłądzi tu jakiś znawca i miłośnik ciemierników i mi pomoże :)


Anemone ranunculoides

W tym roku zawilec jaskrowaty mnie rozczarował. Do tej pory, od kilku lat, tworzył o tej porze zgrabną kopułkę równo i obsypaną żółtymi kwiatami. Widok przeuroczy. W tym sezonie wypuścił dużo wyższych liści, bez kwiatów, tych niższych, z kwiatkami, jest mało. Nie wiem czy to znak, że trzeba go już rozsadzić, czy może to moja wina. W ubiegłym roku sadziłam nowo zakupione krzewy, żeby lepiej się przyjęły wypłukuję ziemię/torf w którym są posadzone, i ten torf z nawozami wylałam tam gdzie rośnie kępa zawilców, może je przenawoziłam? Cóż rozsadzę je pomiędzy funkie, zanim funkie wyrosną i rozwiną liście po zawilcach nie będzie już śladu, myślę, że te roślinki, bardzo pasują do siebie i świetnie będą się uzupełniać.


Primula denticulata 'Alba'

Ta odmiana ma białe kwiatki, rośnie nieco słabiej niż kolorowe, ale nieznacznie. Kępka, którą pokazuję, ma marne kwiatostany, ale ja i tak się cieszę, bo to rozsadzona, która już nie chciała mi kwitnąć, ze starości, w przyszłym roku, powinno już to wyglądać ładniej. Ząbkowańce nie są długowieczne, tak jak wiele innych pierwiosnków, no przynajmniej u mnie, po pewnym czasie zaczynają się buntować i trzeba je dzielić.



Primula denticulata

Pierwiosnki ząbkowane wyglądają efektownie o tej porze roku, kwiaty zebrane w duże kuliste kwiatostany rzucają się z daleka w oczy. Jeśli zapewni się im wilgotne stanowisko są dość bezproblemowymi roślinami, choć czasem wypadają, zagniwa im szyjka korzeniowa. W odpowiednich warunkach, wilgoć latem, dają bardzo obfity samosiew, u mnie zdarza się to jednak rzadko, bo rzadko kiedy pogoda jest taka, by wierzchnia warstwa gleby była zawsze wilgotna. Dodatkowo, łodygi kwiatowe ciągle im rosną, pod koniec kwitnienia, są już bardzo długie, powyginane i wyglądają brzydko, obcinam je, by nie szpeciły ogrodu, więc przy okazji nie zawsze pozwalam na zawiązanie nasion.
Brakuje mi do szczęścia odmian o ciemnych kwiatach, dwa razy je dostawałam i dwa razy mi padły bezpotomnie. Moja wina, mogłam sporządzić z nich sadzonki korzeniowe, udaje się to i jest do dość efektywny sposób rozmnażania ww., a zarazem ratowania, zagapiłam się.


poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Lonicera x italica 'Sherlite' HARLEQUIN

Gdy kupiłam tego wiciokrzewa wyczytałam w necie, iż nie jest całkowicie odporny na mróz, miał wytrzymywać tylko do -15 st, bałam się, więc o niego. Na szczęście okazało się to nieprawdą, przeżył -20 bez okrycia i bez szwanku... i pięknie teraz wygląda. Młode listki są urocze, prawie białe i z powodzeniem zastępują kwiaty, które pokażą się później, będą piękne i pachnące. Dlatego tak bardzo lubię rośliny, które mają kolorowe liście. Rozwijające się pąki, zabarwione, na biało, czerwono lub żółto ożywiają ogród, dodają mu kolorów nie tylko w okresie kwitnienia. Wystarczy popatrzeć na zdjęcie, pomarańczowe tło, to rozwijające się liście tawuły japońskiej 'Goldmound' i jak wesoło to wygląda :)


23 maja

Pulmonaria obscura

Miodunka ćma jest najobficiej kwitnącym gatunkiem. Dwukolorowe kwiaty pokazują się jako jedne z pierwszych, na przedwiośniu. Na początku łodygi kwiatowe są krótkie, potem coraz wyższe i ciągle z kwiatami, do maja, to chyba najdłużej kwitnąca wczesnowiosenna bylina. Po przekwitnieniu wyrastają jej odziomkowe, zielone, z ledwo widocznymi plamkami, duże liście, niezbyt ozdobne ale na pewno też nie brzydkie. Świetny gatunek, bezobsługowy. Moja ćma się wysiewa, ale siewki nie powtórzyły cech matecznej, mam wrażenie, że się pokrzyżowała, ale dzięki temu mam kilka ciekawych przepięknych, miodunek, których nazwać nie mogę, podziwiać za to tak :)




Pulmonaria rubra 'David Ward'

Uwielbiam tę odmianę, delikatnie czerwone kwiaty, świetnie harmonizują z biało-zielonymi liśćmi, tworząc uroczą całość. Po przekwitnieniu pojawiają się duże odziomkowe liście, latem zawijające się, i jest to najmniej ciekawy okres jej rozwoju, pod koniec lata liście są już 'wyprasowane' i rozweselają ponure cieniste zakątki ogrodu. Nie wiem jak u innych, ale u mnie po latach kępy się starzeją, są coraz mniejsze i coraz słabiej kwitną, w ubiegłym roku musiałam je porozsadzać. Dlatego nie będę miała tej wiosny ani jednej efektownej gęstej kępy, za rok, już tak, bo szybko się rozrasta, no chyba, że wydarzy się jakaś katastrofa, nie tylko ja lubię miodunki, coś mi je podjada może to karczownik, nornica, nie wiem. Ciekawostką jest, że ta miodunka wysiewa się i część siewek jest zupełnie biała, niestety, jako, że liścienie są pozbawione chlorofilu giną nie wypuszczając nawet właściwych listków.



Pulmonaria rubra var. albocorollata

A tą odmianą jestem zawiedziona, białe kwiaty dość słabo rzucają się w oczy, pokrój jeszcze gorszy od gatunku, łodygi kwiatowe się wykładają, nie jest zbyt efektowna, ciągle mam jednak nadzieję, że będą z niej ludzie, jeśli odpowiednio ja wkomponuję, na razie kombinuję, za rok zobaczę jaki będzie tego efekt :)





Pulmonaria rubra

Miodunka czerwona, jak nazwa mówi, ma czerwone kwiatki, nie zmieniające, tak jak większość innych, barwy. Kolor urzekający, pokrój nieco mniej, jest dość luźny, nie tworzy gęstych kwitnących kopuł tak jak moje pozostałe, trochę szkoda, bo efekt byłby oszałamiający :)





Narcissus 'Rip Van Winkle'

Mój ulubiony narcyz. Jest dość niski, ma pełne kwiaty, wąskie płatki, promieniście rozłożone, są na zewnątrz lekko przybrudzone na zielono, szczególnie w fazie rozkwitania. Nie rośnie mi rewelacyjnie, przede wszystkim słabo kwitnie, bywało, że nie zakwitł mi w ogóle.


Scilla siberica 'Alba'

Białokwiatowa odmiana cebulicy syberyjskiej. Jest ładna, ale gdy patrzę na nią mam wrażenie, że roślinka jest taka 'potargana' płatki ustawiają się w różnych kierunkach i daje to wrażenie lekkiego chaosu i nieporządku. Poza tym rośnie nieźle, wysiewa się, siewki powtarzają cechy matecznej, powolutku przybywa mi cebulek, może w masie i w gęstych kępach będzie wyglądała ciekawiej i ładniej. Na razie nie powala na kolana.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...