Dwa posty niżej opisałam odmianę, a teraz czas na gatunek. Rośnie nieco lepiej od żółtolistnej formy, ale nie mimo wszystko też trochę kaprysi, szybko się starzeje. Przypomina nieco C. posharyskyana, ale w miniaturze, bo dzwonek poszarskiego potrafi, po latach, zagarnąć dla siebie powierzchnię liczoną w metrach kwadratowych. Dzwonek garagański jest jego miniaturową formą.
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Campanula punctata
Dzwonek kropkowany ma jedną dużą wadę, jest ekspansywny. Szybko się rozrasta i trzeba naprawdę pilnować by nie zdominował rabaty. Nie jest jednak tak źle, rozety są dość duże, zatem wyrwanie nadmiarowych od czasu do czasu wystarcza, nie lubię tej czynności bo serce się kraje gdy muszę wyrzucać swoje rośliny na kompost. Dość duże kwiaty, których urodę docenia się po zajrzeniu do wnętrza kielicha, w masie wyglądają ciekawie a wnętrze, owłosione, kropkowane wygląda egzotycznie, szkoda, że nie jest odwrotnie, cóż... mnie się te dzwonki kojarzą z praniem, powieszonym i wywiniętym na lewą stronę, starym praniem, bo nieco burym. Nie dotyczy to odmiany o białych kwiatach, choć te często bywają pogniecione :)
niedziela, 19 czerwca 2011
Weigela 'Jean's Gold'
Rosną u mnie dwie krzewuszki o żółtych liściach i ciemnoczerwonych trochę trąconych różem kwiatach. Jedna to 'Olympiade' a druga 'Jean's Gold' i zabijcie mnie, ale ja nie wiem czym te odmiany różnią się od siebie. Może to jakieś niuanse, kształt liścia, odcień, pora kwitnienia, niezauważalne dla mnie, może komuś coś się pomyliło, a może tak ma być, trudno rozstrzygnąć. Uwielbiam je za kolory, piękne, żywe i radosne zestawienie czerwieni i żółci, najurokliwsze gdy kwiaty są jeszcze w pakach, bo właśnie pąki mają najgłębszy odcień.
Paeonia lactiflora 'Władysława'
To już ostania piwonia w tym roku, niestety. Czekam na cztery nowe, posadzone w tym roku, albo i wcześniej, lutea zwodzi mnie już trzeci czy czwarty rok, więc w przyszłym roku też pojawią się ich opisy :)
Szkoda, że czerwiec nie jest w tym roku łaskawy dla piwonii. Jest ciepło i panuje susza, szybko przekwitają. Nie będę się rozpisywac na temat tej odmiany, piwonia jak piwonia, ma takie same wymagania jak wszystkie odmiany. Jest niższa od pozostałych i dobrze, bo większość wymaga podpór.
Szkoda, że czerwiec nie jest w tym roku łaskawy dla piwonii. Jest ciepło i panuje susza, szybko przekwitają. Nie będę się rozpisywac na temat tej odmiany, piwonia jak piwonia, ma takie same wymagania jak wszystkie odmiany. Jest niższa od pozostałych i dobrze, bo większość wymaga podpór.
Heuchera 'Sugar Plum'
Mój tegoroczny nabytek. Jestem z niej bardzo zadowolona. Całość utrzymana jest we fioletowej tonacji kolorystycznej, bardzo ciekawej. Blaszka liściowa w kolorze szaro-fioletowym, właściwie jest to taki zmrożony fiolet, i może się kojarzyć ze śliwką zanurzoną w lukrze, przeorana ciemnymi żyłkami :) Lubię takie smakowe skojarzenia, mimo, że nie jestem fanką słodyczy :)
Campanula garganica 'Dickson's Gold'
Poniżej opisałam dzwonka, który rośnie sobie sam. Dla odmiany, dzwonek gargański, a szczególnie jego żółtolistna odmiana, lubią kaprysić. Zależy mi na nim, w ubiegłym roku był już reanimowany, bo niewiele go mi pozostało po zimie. Znalazłam mu nowe miejsce gdzie próbuje się rozrastać, ale to jeszcze nie to. Jest śliczny i bardzo mi zależy, by utrzymać go w ogrodzie.
Campanula cochleariifolia 'Alba'
Ogrodowa połowa czerwca należy do dzwonków, o tej porze zakwita większość gatunków, które posiadam. Generalnie są to niewymagające i bardzo ozdobne byliny. Oczywiście mam na myśle te najpopularniejsze. Jest cała grupa gatunków, szczególnie skalnych, które same z siebie nie będą rosły. Ta odmiana nie należy do rozkapryszonych, ładnie zadarnia, kwitnie obficie. Szkoda, że prezentowaną kępę rozdeptały koty, jeszcze niedawno wszystkie łodygi rosły prosto, myślałam, że uda mi się pokazać piękną poduchę obsypaną białymi dzwoneczkami, a tu klops, całość wygląda nieporządnie, ale i tak ładnie, znów się nie udało zauroczyć, a na kolejne kwitnienie za rok nie chce mi się czekać.
Jak widać, ten gatunek dobrze czuje się w półcieniu i może grać rolę wypełniacza dla np. żurawek i tiarelli. Rozrasta się dość silne, szeroko, ale jest niski, zatem utrzymanie go w ryzach nie jest problemem, warto posadzić dzwonka drobnego i nie trzeba się bać.
Jak widać, ten gatunek dobrze czuje się w półcieniu i może grać rolę wypełniacza dla np. żurawek i tiarelli. Rozrasta się dość silne, szeroko, ale jest niski, zatem utrzymanie go w ryzach nie jest problemem, warto posadzić dzwonka drobnego i nie trzeba się bać.
środa, 15 czerwca 2011
poniedziałek, 13 czerwca 2011
niedziela, 12 czerwca 2011
poniedziałek, 6 czerwca 2011
sobota, 4 czerwca 2011
Sedum hispanicum var.minus
Przez większość mojego ogrodowego życia uważałam, że rozchodniki są najmniej kłopotliwymi bylinami w ogrodzie, wszystko do czasu niestety. Zmieniłam zdanie po zakupie pierwszych rozchodników łopatkowych, wyższych odmian rozchodników o kolorowych liściach i właśnie opisywanego rozchodnika hiszpańskiego.
Jako, że hiszpańskie wyglądem przypominają naszego rozchodnika ostrego i temu podobnych posadziłam je na suchym skalniaczku, w pełnym słońcu. Dwa lata męczarni, było go coraz mniej, prawie nie przyrastał, skarlał. W ubiegłym roku poszedł na półcienisty skalniak, gdzie był w miarę regularnie podlewany, udało się :) Ładnie się rozrasta, kwitnie i widać, że mu dość dobrze tam, bo wygląda świeżo. To jeden z najładniejszych rozchodniczków, zwarty gęsty, ma niebieskawe listki. Wartko go mieć, zdobi zawsze.
Jako, że hiszpańskie wyglądem przypominają naszego rozchodnika ostrego i temu podobnych posadziłam je na suchym skalniaczku, w pełnym słońcu. Dwa lata męczarni, było go coraz mniej, prawie nie przyrastał, skarlał. W ubiegłym roku poszedł na półcienisty skalniak, gdzie był w miarę regularnie podlewany, udało się :) Ładnie się rozrasta, kwitnie i widać, że mu dość dobrze tam, bo wygląda świeżo. To jeden z najładniejszych rozchodniczków, zwarty gęsty, ma niebieskawe listki. Wartko go mieć, zdobi zawsze.
piątek, 3 czerwca 2011
Thalictrum minus 'Adiantifolium'
Ta rutewka jest bardziej ozdobna z liści niż kwiatów. Listki są drobniutkie, niebieskawe i rzeczywiście kojarzą się z listkami adiantum. Kwiaty niepozorne, ale oryginalne dzięki zwisającym pręcikom. Najładniejsze są duże rozrośnięte kępy, ale w tym roku rozsadziłam swoje rutewki i mogę pokazać tylko pojedyncze rośliny. Ciężko to zrobić, są małe, filigranowe, stapiają się z otoczeniem na razie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































