Clematis x durandii jest bylinowym powojnikiem, nie czepia się podpór ogonkami liściowymi tak jak pnące, a opiera się o nie. Ja swojego posadziłam pomiędzy jałowcem a berberysem Thunberga 'Aurea'. Połączenie udane, pędy powojnika przerastają przez gąszcz jałowca i berberysa i zakwitają ...moim zdaniem obłędnie. Kwiaty mają nasycony, ciemnogranatowy, z nutką fioletu, kolor a struktura ich płatków przypomina trochę satynę. Jestem zachwycona tym powojnikiem. Co prawda spodziewałam się ciekawego koloru, ale takiej głębi nie, myślałam, że zdjęcia na których widać prawdziwą urodę kwiatów są przekłamane...nie są :)
sobota, 23 czerwca 2012
czwartek, 21 czerwca 2012
Clematis 'Prince Charles'
Wyhodowana w Nowej Zelandii odmiana, należąca do grupy powojników włoskich. Jeśli włoskie, to wiadomo, że zakwita latem, kwitnie obficie, drobniejszymi kwiatami, choć 'Prince Charles' ma kwiaty średnie, porównywalne do niektórych z grupy wielkokwiatowych późno kwitnących. Kolor nie do końca taki jak w opisie, miały być jasnoniebieskie. Mają jednak fioletowy nalot, plus brudnoszary odcień szczególnie widoczny na świeżo rozwiniętych płatkach. Rekompensuje to jednak ilością kwiatów, wydaje mi się, że z wszystkich, posadzonych w tym roku, ma najwięcej pąków kwiatowych. Na razie pojedyncze, reszta się zbiera :)
Trochę później... nieźle jak na dopiero co posadzonego powojnika :)
| Clematis 'Prince Charles' |
| Clematis 'Prince Charles' |
| Clematis 'Prince Charles' |
| Clematis 'Prince Charles' |
Trochę później... nieźle jak na dopiero co posadzonego powojnika :)
środa, 20 czerwca 2012
niedziela, 17 czerwca 2012
'Westerland' ... dla Holendrów :)
Wiem, szanse na awans mają iluzoryczne, ale ja tak lubię oglądać mecze z ich udziałem, choć na razie nie powalają grą. Ta drużyna ma coś takiego, że zawsze jej kibicuję, może dlatego, że ich nazwiska fajnie brzmią ... :)
'Westerland' zakwitła mi wczoraj. Sporo osób narzekało, że wymarzła tej zimy. Moja rośnie przy południowo-wschodniej ścianie domu, więc może dlatego dość dobrze zniosła mrozy. Oczywiście przemarzła do kopczyka, ale szybko ruszyła z kopyta. Piękny jest ten pomarańcz, piękny kształt dużych półpełnych kwiatów i piękny zapach.
'Westerland' zakwitła mi wczoraj. Sporo osób narzekało, że wymarzła tej zimy. Moja rośnie przy południowo-wschodniej ścianie domu, więc może dlatego dość dobrze zniosła mrozy. Oczywiście przemarzła do kopczyka, ale szybko ruszyła z kopyta. Piękny jest ten pomarańcz, piękny kształt dużych półpełnych kwiatów i piękny zapach.
| Rosa 'Westerland' |
| Rosa 'Westerland' |
piątek, 15 czerwca 2012
Heuchera 'Pinot Gris'
Dawno nie opisywałam żurawek, ale z braku czasu wiosną mam tak zapuszczony ogród, że trudno o jakieś sensowne i w miarę estetyczne zdjęcia.
Część żurawek i żuraweczek regeneruje się po zimie, z różnym skutkiem niestety, część rośnie zaskakująco pięknie. W drugiej grupie znalazła się nowość, kupiona jesienią, czyli 'Pinot Gris'. Francuska produkcja, więc troszkę rzadziej spotykana od produktów Terra Novy. Czytałam, że jest zmienna kolorystycznie, ale nie ma to jak przekonać się na własne oczy. Musiałam wyjść do ogrodu, żeby przyjrzeć się jej dokładniej, trudno opisać mieszankę kolorów. Wiosną puściła piękne liście w odcieniach beżu. Jasnobeżowa blaszka, ciemne unerwienie, spód różowy. Teraz kolory się zmieniają, blaszka nabiega oliwką, różem, żyłki podobnie, różowieją, ciemnieją do oliwkowej zieleni jednym słowem bardzo dynamiczna odmiana, która na dodatek ładnie przyrasta, średniej wielkości liście tworzą zgrabną, gęstą kopułkę, a wady... wad na razie brak :)
Część żurawek i żuraweczek regeneruje się po zimie, z różnym skutkiem niestety, część rośnie zaskakująco pięknie. W drugiej grupie znalazła się nowość, kupiona jesienią, czyli 'Pinot Gris'. Francuska produkcja, więc troszkę rzadziej spotykana od produktów Terra Novy. Czytałam, że jest zmienna kolorystycznie, ale nie ma to jak przekonać się na własne oczy. Musiałam wyjść do ogrodu, żeby przyjrzeć się jej dokładniej, trudno opisać mieszankę kolorów. Wiosną puściła piękne liście w odcieniach beżu. Jasnobeżowa blaszka, ciemne unerwienie, spód różowy. Teraz kolory się zmieniają, blaszka nabiega oliwką, różem, żyłki podobnie, różowieją, ciemnieją do oliwkowej zieleni jednym słowem bardzo dynamiczna odmiana, która na dodatek ładnie przyrasta, średniej wielkości liście tworzą zgrabną, gęstą kopułkę, a wady... wad na razie brak :)
| Żurawka Heuchera 'Pinot Gris' |
Clematis 'Rhapsody'
Wielkokwiatowy, późno kwitnący i jak w tej grupie bywa kwiaty wcale wielkie nie są, nazwałabym je średnimi. 'Rhapsody' ma być odmianą o średnim, zwartym wzroście i pomimo, że mam młodą posadzoną w tym roku roślinę, to widać wyraźnie, że jest zwarta, gęsta i sporo czasu będzie kwitła, bo wciąż przybywa nowych pąków. Oglądam jego z zdjęcia w internecie i wydaje się, że nikomu nie udało się uchwycić prawdziwego koloru. Powojniki, szczególnie te o ciemnych kwiatach mają coś coś nie pozwala na idealne oddanie koloru, coś się rozmywa, rozwarstwia i klapa. Tak jest też np. z pierwiosnkami, ileż ja każdej wiosny 'napstrykam' im zdjęć, w słońcu, bez słońca o różnych porach i nie da się. Trochę szkoda, bo w niuansach kolorystycznych czasem tkwi uroda i haczyk. Płatki 'Rhapsody' w rzeczywistości mają nasycony, fioletowo-granatowy kolor, z przewagą granatu, czego poniżej nie widać i tylko jeszcze jestem ciekawa do jakiego odcienia będą płowiały, ale to się okaże za kilka dni.
| Clematis 'Rhapsody' |
| Clematis 'Rhapsody' |
środa, 13 czerwca 2012
Clematis viticella 'Betty Corning'
Długo zastanawiałam się nad tą odmianą. Ze sklepu internetowego go nie kupiłam, gdyż ginął w masie innych wydawało, mi się, że atrakcyjniejszych, clemków, na dodatek główne zdjęcie jest tam nieszczęśliwe, w ogóle nie oddaje urody odmiany. Stał jednak w okolicznym sklepie ogrodniczym wśród kilku innych wielkokwiatowych odmian, jako jedyny z grupy włoskich. Trzeba było trzech wizyt, by zdecydować się na zakup. Nie kwitł tam jeszcze, pierwszy kwiat rozwinął się już u mnie w ogrodzie i ... zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Ma przepiękny odcień, w opisach ze sklepów różowo-lila, ale to za mało, nie przemawia do mnie, dla mnie to kolor lodów śmietankowych wymieszanych z odrobiną jagodowego soku, trochę w tonie róży 'Rhapsody In Blue', do tego dość ciemne ogonki liściowe i przypadkowe zestawienie z pomalowaną na czarno bramką wejściową do ogrodu uwydatniło kolor Betty. Mam nadzieję, że jak na powojnika włoskiego przystało, będzie rósł zdrowo, kwitł długo i obficie.
| Powojnik włoski Clematis viticella 'Betty Corning' |
| Powojnik włoski Clematis viticella 'Betty Corning' |
| Powojnik włoski Clematis viticella 'Betty Corning' |
| Powojnik włoski Clematis viticella 'Betty Corning' |
wtorek, 12 czerwca 2012
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Lonicera x italica 'Sherlite' HARLEQUIN
Opisywałam go w 2009 roku. Tu można przeczytać posta . Minęły trzy lata, bohater nie rozrósł się zbyt spektakularnie, jest łysy dołem i kombinuję teraz jak by go zagęścić w środku, uszczykuję nowe przyrosty, może się uda. Kwitnie teraz, jest piękny, pstrokaty i jak się okazało zupełnie odporny, przeżył bez szwanku ostanie zimy, nie musiałam go okrywać. Jeśli ktoś lubuje się w kolorowych pnączach, to polecam go jak najbardziej :)
niedziela, 10 czerwca 2012
Mak wschodni
Kupiłam tę odmianę bez nazwy i mam kłopot z określeniem odmiany. Maków jest sporo, niuanse kolorystyczne ciężko jest wychwycić, te same odmiany na różnych zdjęciach mają różne odcienie, zatem podaruję sobie próby nazwania mojego maczka. Szkoda, że maki wschodnie krótko kwitną, problemem dla ogrodnika jest też biologia gatunku, zanikanie po kwitnieniu i dziury na rabatach. Ja sobie poradziłam z tym sadząc maki obok krzewów silnie ciętych wiosną. Trochę obawiałam się czy nowe liście pojawiające się przed jesienią nie będą miały za ciemno, ale chyba nie jest źle, ten mak miał rok temu dwa kwiaty w tym ok 10-ciu. Co prawda inny rosnący obok padł po zimie, ale zima po prostu głupia i wredna była.
sobota, 9 czerwca 2012
Clematis 'Teksa'
Gdy kupiłam 'Teksę', zanim zakwitł, bałam się się, że będzie to trochę przekombinowany powojnik. Jednak moje obawy były bezzasadne. Niedawno zakwitł, jasne, niebiesko-fioletowe płatki, z naciskiem na niebieski, z delikatną różową smugą przez środek, upstrzone białymi plamkami, troszkę pofalowane zauroczyły mnie, pewnie na zawsze. Udała się ta odmiana estończykom, fajnie by było gdyby wyhodowali podobne w innych kolorach :)
| Clematis 'Teksa' |
| Clematis 'Teksa' |
| Clematis 'Teksa' |
piątek, 8 czerwca 2012
Kibicuję :)
I stało się, dziś rozpoczyna się Euro 2012, największe sportowe wydarzenie w historii Polski i uważam, że warto to zaznaczyć na blogu. Chorągiewki tu nie pasują więc będą biało czerwone kwiaty. Trzymam kciuki za naszych, żeby się udało wyjść z grupy i jeszcze więcej :)
| Szałwia błyszcząca Salvia splendens 'Red Halo' |
| Szałwia błyszcząca Salvia splendens 'Red Halo' |
czwartek, 7 czerwca 2012
Clematis 'Marcelina'
Powojnik 'Marcelina' wyhodowany przez Stefana Franczaka należy do grupy wielkokwiatowych późno kwitnących. Kwiaty powojników trzeba zobaczyć na żywo, by wychwycić wszystkie niuanse. Nie udało mi się wiernie oddać na zdjęciach ani koloru, ani struktury płatków. W rzeczywistości są fioletowe, matowe. Kolor jest miękki, lekko przydymiony, nie krzykliwy. Jestem nim zauroczona od pierwszego wejrzenia i czekam na więcej :)
I w innym świetle :)
I w innym świetle :)
wtorek, 5 czerwca 2012
Piwonia i dereń
Czasem zupełnie przypadkowo udaje się posadzić obok siebie rośliny, które pięknie razem grają. Tak mi się udało z dereniem i piwoniami. Przez lata nie zdawałam sobie sprawy, że to taki atrakcyjny duet, dereń był mały, rósł w średnim tempie, kwitł słabiutko. W tym roku wreszcie pokazał, że potrafi zawiązać kwiaty, może nie tak jak szczepione odmiany, może są mniejsze, ale sam krzew jest odporny, dobrze zimuje, a w nogach przepięknie rozkładają się pędy piwonii zakończone wielkimi różowymi, cudownie pachnącymi kulami.
| Paeonia, Cornus cousa |
niedziela, 3 czerwca 2012
Podophyllum delavayi
Botanicy jak zawsze mieszają, więc nie wiem czy mam Podophyllum delavayi, czy może Dysosoma delavayi. Ja się cieszę, że ją mam, bo po ostatnich zimach miałam pogrom w stopowcach. Nic mi nie przeżyło ani niby żelazny stopowiec himalajski Podophyllum emodi, ani nowość z ostatnich lat 'Spotty Dotty'. Na szczęście tu mi się udało, roślina wyrosła i będzie kwitła. Cieszy mnie to, bo niemało za nią zapłaciłam i fajnie byłoby taką ślicznotkę rozmnożyć, może się uda.
Podophyllum jak większość stopowców zachwyca wiosną, a ten gatunek wyjątkowo. Młode aksamitne liście są czerwono brązowe, szkoda, że z dnia na dzień kolor znika, ale jeszcze teraz, pomimo, że zzieleniały mają delikatne plamki. Kwiaty też są ciekawe, śliczne czerwone, tylko schowane pod listkami.
Podophyllum jak większość stopowców zachwyca wiosną, a ten gatunek wyjątkowo. Młode aksamitne liście są czerwono brązowe, szkoda, że z dnia na dzień kolor znika, ale jeszcze teraz, pomimo, że zzieleniały mają delikatne plamki. Kwiaty też są ciekawe, śliczne czerwone, tylko schowane pod listkami.
Corydalis omeiensis
Ta zima była wyjątkowo wredna dla moich kokoryczy. Mam na myśli kłączowe odmiany, które latem przechodzą okres spoczynku a przed zimą wyrastają. Przemarzły piękne już kępy kokoryczy pogiętej, przemarzły kępy kokoryczy 'Spinners', ale przeżyła, bardzo podobna do niej kokorycz, która chyba nie ma polskiej nazwy, Corydalis omeiensis. Zakwitła niedawno, obficie i ładnie, na niebiesko, jest też podobna do później kwitnącej i wyższej Corydalis elata, okrutnie się wykładającej tak na marginesie.Fajnie komponuje się z żurawkami i zapewne z większością roślin lubiących półcieniste, dostatecznie wilgotne stanowiska.
| Corydalis omeiensis |
sobota, 2 czerwca 2012
Clematis 'Souvenir du Capitaine Thuilleaux'
Powojnik 'Souvenir du Capitaine Thuilleaux' zakwitł chyba, najobficiej z kupionych w tym roku. Ma dość duże kwiaty, białe, z mocno kontrastującym różowym pasem przez środek. Płatki są masywne, pofalowane. Cała roślina jest bardzo wyrazista, aż zbyt wyrazista na mój gust, ale myślę, że gdy dorośnie, obficiej zakwitnie będzie fajnie wyglądała pnąc się po iglakach rosnących obok.
czwartek, 31 maja 2012
Rubus spectabilis 'Olympic Double'
Zawsze myślałam, że to malina, a dziś z okazji doczytywania wiadomości na temat tej odmiany, okazało się, że rośnie u mnie jeżyna. Na zdjęciach jest piękna, podziwiam niewysokie krzewy upstrzone ślicznymi, półpełnymi różowymi kwiatami, ale u siebie takiego efektu się nie doczekałam niestety.
Jeżyna 'Olympic Double' rośnie u mnie kilka lat i w tym roku dopiero pierwszy raz zakwitła, kilkoma kwiatami, a jako, że kwitnienie rozłożone w czasie, kwiaty trwają kilka dni, więc omal ich nie przegapiłam, trudno wypatrzyć jednego kwiatka w gąszczu zielonych liści. Przyrasta fajnie, w ubiegłym roku dała odrost, który w tym już mocno się zagęścił, ale nie kwitnie, może to wina zimowych mrozów, może przemarzają jej pąki, nie wiem, niestety. W tym roku zaświtała już mi myśl, żeby ją po prostu wyrzucić...rośliny czytają w myślach i często zakwitają, gdy zawisa nad nimi topór :))) Tak było z moim milinem, tak było z milinem pewnej znajomej i tak się stało z moją jeżyną kwiatową :)
Swoją drogą zdębiałam, gdy zobaczyłam dziś jej cenę w pewnym internetowym sklepie :) Niejednego rarytaska można dostać za taką kwotę ;)
Jeżyna 'Olympic Double' rośnie u mnie kilka lat i w tym roku dopiero pierwszy raz zakwitła, kilkoma kwiatami, a jako, że kwitnienie rozłożone w czasie, kwiaty trwają kilka dni, więc omal ich nie przegapiłam, trudno wypatrzyć jednego kwiatka w gąszczu zielonych liści. Przyrasta fajnie, w ubiegłym roku dała odrost, który w tym już mocno się zagęścił, ale nie kwitnie, może to wina zimowych mrozów, może przemarzają jej pąki, nie wiem, niestety. W tym roku zaświtała już mi myśl, żeby ją po prostu wyrzucić...rośliny czytają w myślach i często zakwitają, gdy zawisa nad nimi topór :))) Tak było z moim milinem, tak było z milinem pewnej znajomej i tak się stało z moją jeżyną kwiatową :)
Swoją drogą zdębiałam, gdy zobaczyłam dziś jej cenę w pewnym internetowym sklepie :) Niejednego rarytaska można dostać za taką kwotę ;)
środa, 30 maja 2012
Clematis 'Frau Susanne'
W moim ogrodzie rosło kilka powojników. Pozostawione, w sumie, same sobie, byle jak posadzone, nienawożone, słabo rosły, ale jakoś sobie radziły. Zauroczona jednak pięknymi zdjęciami w internecie zapragnęłam romantycznych osłon na ścianach, kwitnących słupków na rabatach, gęsto obrośniętych siatek lub upstrzonych iglaków. Kupiłam trochę nowych pnączy i jeśli nic złego się nie stanie dokupię jeszcze. Wybór jest ogromny, a ja staram się sadzić odmiany należące do różnych grup. Z naciskiem na włoskie, wielkokwiatowe późno lub wcześnie kwitnące. Jeśli dobrze się u mnie poczują, za dwa, trzy lata powinny wyglądać już efektownie, długa droga, ale warto :)
Na pierwszy ogień idzie japońska odmiana 'Frau Susanne'. Urzekł mnie kształt jej płatków, które są dość długie, malowniczo pofalowane, prawie białe pośrodku, cieniowane, do średniego różu na brzegu. Niewiele więcej mogę o nim powiedzieć, tak jak o pozostałych moich nowościach. W tym roku będą głównie zbliżenia kwiatów, a reszta wiadomości w latach następnych.
Na pierwszy ogień idzie japońska odmiana 'Frau Susanne'. Urzekł mnie kształt jej płatków, które są dość długie, malowniczo pofalowane, prawie białe pośrodku, cieniowane, do średniego różu na brzegu. Niewiele więcej mogę o nim powiedzieć, tak jak o pozostałych moich nowościach. W tym roku będą głównie zbliżenia kwiatów, a reszta wiadomości w latach następnych.
| Clematis 'Frau Susanne' |
niedziela, 20 maja 2012
Primula 'Francisca'
Śliczna hybryda znaleziona przez kanadyjską ogrodniczkę panią Franciscę Dart. Cenne to znalezisko, bo kolory niespotykane i bynajmniej oryginalność, nie przekłada się na kapryśność, jak to często w świecie nowych odmian bywa. Wręcz przeciwnie, fryzowane zielone, pistacjowe płatki, z żółtym środkiem trzymają się dłużej niż tradycyjne, a same rośliny pięknie rosną. Jestem zachwycona tym chłodnym, świeżym kolorem i palce już swędzą, by rozsadzić kępę i podziwiać to cudeńko w innych częściach ogrodu, lub na większej przestrzeni, kilka kęp obok siebie... powalający widok. Mała rabatka w świeżych, cytrynowo-zielonych tonacjach marzy mi się od dawna, mam już kilka żurawek w tych odcieniach, jest prymulka, tyko czemu to wszystko tak wolno się rozrasta.
| Primula x 'Francisca' i żurawka 'Key Lime Pie' w tle |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
