b:include data='blog' name='google-analytics'/>

sobota, 24 września 2011

Heuchera 'Mint Julep'

Jedna z moich ulubienic. Kupiłam ją rok temu, była trochę rachityczna, podejrzana i niestety po zimie zabrakło jej sił. Jest tak piękna, że bez wahania kupiłam ją po raz drugi, musiałam :) Troszkę zmienna. Od wiosny do późnego lata, jest praktycznie żółta, żółte żyłki i bardzo jasna blaszka. Potem robi się lekko pistacjowa, a teraz żyłki na najmłodszych liściach nabierają beżowego odcienia. Lubię ją również za pokrój zwarty dzięki dość płasko rozłożonym listkom. To bardzo udana odmiana. Jest kilka podobnych do niej, ale jeszcze ich nie zdobyłam, myślę, że za rok się uda.




czwartek, 22 września 2011

Sedum erythrosticum 'Frosty Morn'

Gatunkowa nazwa tej odmiany idealnie ją opisuje. Jest to bardzo ładny rozchodnik o jasno-szaro-zielonych liściach z białą obwódką. Tę mroźną urodę psują nieco rozkwitające teraz jasnoróżowe kwiaty. Niby powinno to grać, ale mnie drażnią, wolałabym biel, która dawałaby zdecydowanie lepsze wrażenie. Mimo to całość wygląda dość subtelnie i delikatnie. Niektórym delikatność kojarzy się z kapryszeniem i tu to skojarzenie sprawdza się niestety. Frosty Morn rośnie wolno a na miejscu, w którym rozchodniki powinny czuć się dobrze, czyli susza i słońce, praktycznie odmówił współpracy. Poszedł w półcień i suszę, tam sprawował się ciut lepiej. Rok temu kilka sadzonek posadziłam w wilgotniejszym półcieniu. Tu wygląda najlepiej i najmężniej i chyba takie stanowisko będzie mu służyć.




wtorek, 20 września 2011

Rozchodnik 'Bertram Anderson' (Sedum)

Cieszyłam się gdy dostałam sadzonkę tego rozchodnika. Opis działał na wyobraźnię. Miał być moim pierwszym rozchodnikiem o purpurowych liściach, trzymających ten kolor przez sezon. Kwiaty dość ciemne karminowe, pojawiające się jesienią, to też istotny plus. Jest niski, drobny, więc miał ozdabiać skalniak późnym latem.
No cóż u mnie nie rośnie idealnie. Dość wolno przyrasta, ma cienkie, pokładające się pędy, do tego kępa prawie łysa w środku, niestety nie rzucał się zupełnie w oczy. Podczas przemeblowania sklaniaczka musiałam go wykopać i przenieść na jakiś czas w inne miejsce. Posadziłam go blisko rozchodnika kaukaskiego Variegata, został tam i okazało się, że jest to idealna para. Kolorowe liście vareigatki sa wspaniałym tłem dla liści i kwiatów Bertrama a i zapełniają pustkę między pędami. To moim zdaniem bardzo dobrana i urocza jesienna para :)


poniedziałek, 19 września 2011

Mięta okrągłolistna 'Variegata' ( Mentha suaveolens )

Jesienią, gdy mija czas świetności wielu roślin, doceniam moje variegatki. Jedną z nich jest właśnie ta mięta, po której na razie nie widać, że okres wegetacji powoli mija. Liście są zdrowe, świeże, bez żadnych przebarwień przypaleń a wieczorem niesamowicie rzucają się w oczy rozjaśniając zakątek, w którym rosną.


środa, 24 sierpnia 2011

Żuraweczka 'Brass Lantern' (Heucherella)

Odmiana wyjątkowa, która błyskawicznie znalazła się na szczycie mojej żurawkowo-żuraweczkowej listy. Kolorystycznie cudowna, liście są nieco podobne odcieniem do kolejnej miss żuraweczek czyli odmiany 'Sweat Tea'. Może są ciut bardziej zaróżowione. Lecz na tym podobieństwo się kończy. Brass, w przeciwieńswie do szorskiej i matowej Sweet, ma cudownie świecące, listki, taki żuraweczkowy odpowiednik brunnery Looking Glass . Z tym, że ww. tym razem producentom skojarzyły się z mosiądzem. Właściwie czemu nie, mosiądz ma czasem taki odcień, a wypolerowany błyszczy się jak liście opisywanego cudeńka.





Jeżówka 'Secret Lust' (Echinacea)

Kolejna pełna odmiana, tym razem utrzymana w pomarańczowej tonacji, ale w innym odcieniu niż np. Tangerine Dream. Czy odmiana się utrzyma, mam nadzieję, że tak, bo jest bardzo ładna, aczkolwiek marzy mi się jeszcze pomrańczka w kształcie kwiatów np. Gum Drop, z płasko rozłożonymi dolnymi płatkami. Oj, hodowcy mają jeszcze duże pole do popisu w jeżówkowym świecie :)



Hortensja drzewiasta Invincibelle (Hydrangea arborescens)

Hortensje krzewiaste znane są w ogrodach od dawna. Prym wśród nich wiedzie, najbardziej znana, Anabelle, niepozbawiona wad, ma wielkie kwiatostany i czasem zbyt słabe łodygi by udźwignąć ich ciężar. Są jeszcze inne ale wszystkie utrzymane w tych samych biało-limonkowych odcieniach. Invincibelle jest nowością o różowych kwiatach. Kupiłam ją w tym roku i jestem ciekawa czy będą one tak duże jak na niektórych reklamowych zdjęciach, moje są drobniejsze, lecz dzięki temu pędy nie wyłamują się, nie muszę ich podwiązywać. Na pierwszy rzut oka, średnio spodobał mi się ten róż, jest troszkę brudnawy. Z czasem jednak płowieje, staje się jaśniejszy i bardziej czysty, coraz bardziej podoba mi się ta odmiana. Powinna zimować dobrze, długo kwitnąć, gdyż kwiaty rozwijają się stopniowo, nie wszystkie na raz.





niedziela, 21 sierpnia 2011

Miodunka 'Rachel Vernie' (Pulmonaria rubra)

Rzadko jeszcze spotykana odmiana miodunki. Bardzo ciekawa i bardzo ładna. Ma duże, szarozielone liście, z ciemniejszym nieregularnym brzegiem, a te dwa kolory oddzielone bielą. Rośnie silnie i zdrowo i zdobi cieniste zakątki ogrodu tonując rosnące wokół bajecznie kolorowe żurawki :)


sobota, 6 sierpnia 2011

Floks wiechowaty

Nie opisywałam w tym roku floksów, niewiele nowych mi przybyło, nie wszystkie zakwitły, nie wszystkie  ładnie kwitną, w tym roku blog sobie od nich odpocznie. Ale tego chcę pokazać, bo jestem nim absolutnie zachwycona. Kupiony i wypatrzony przez przypadek na Allegro, kosztował grosze (koszty przesyłki były trzykrotnie wyższe) a jest taki piękny i niespotykany. Ma stosunkowo duże kwiaty i przeuroczo smugowane płatki takim lekko pomarańczowym różem. Nie mogę się doczekać dużej kępy.


Jeżówka 'Gum Drop' (Echinacea)

'Gum Drop' jest troszkę podobna do 'Pink Double Delight' ale tylko odrobinę. Różni się od znanej i starszej wysokością i wielkością kwiatów. Pink Double jest dość niska, wydelikacona, 'Gum Drop' wysoka, silna a jej kwiaty szczególnie w pierwszej fazie rozwoju przypominają gerbery, są duże i bardzo eleganckie w przeciwieństwie do niektórych roztrzepanych w stylu choćby Hot Papaya. Wyzwanie dla hodowców, którzy pewnie już pełną parą pracują nad pełnymi odmianami, które będą miały kwiaty o takim właśnie pokroju tylko w innych kombinacjach kolorystycznych. No chyba, że mój gust zupełnie nie pokrywa się z gustem reszty i nikomu nie zależy na takim porządnym wyglądzie  :)


niedziela, 31 lipca 2011

Żurawka 'Shanghai' (Heuchera)

Jedna z moich ulubionych odmian. Utrzymana w ładnej filetowej tonacji. Listki ma stosunkowo drobne, ale gęsto rośnie i na razie bez kapryszenia.


Adiantum stopowe (Adiantum pedatum)

To moja ulubiona paproć. Uwielbiam jej pokrój, delikatne, ciekawie ułożone listki. Szkoda, że czasem się przypala, u mnie rośnie na zbyt jasnym stanowisku. Na szczęście dla niej w tym roku nie było upałów a i susza jej nie dopadła, zatem na razie wygląda świeżo i uroczo.





Mięta (Mentha requenii)

Najmniejsza mięta i jedna z najdrobniejszych bylin, które uprawiam. Tworzy gęsty, niziutki kożuszek i jak na miętę przystało, aromatyczny. Trzeba ją pilnować, bo chwasty kiełkują w nim bez przeszkód. Do dobrego wzrostu potrzeba jej półcienia i wilgoci. Ponoć zimą jest wrażliwa na zamakanie a z racji śródziemnomorskiego pochodzenia nie jest do końca odporna na mróz. Mnie się na razie udaje uprawa. Oby zawsze :)


Jeżówka 'Hot Papaya' (Echinacea)

Dziwna sprawa z tą odmianą. Dostałam w ubiegłym roku sadzonkę Hot Papaya, posadziłam, a wiosną w szale zakupów zapędziłam się i znów ją zamówiłam. Rosną obok siebie dwie i... różnią się kolorem płatków. Jedna ma ciemnoczerwone, druga z wyraźnym ceglastym odcieniem. Pomijam przejściowe odcienie, rozwijające się kwiaty tej odmiany są na początku pomarańczowe, porównuję dojrzałe kwiaty...dziwne, dziwne. Ciekawe jak w przyszłym roku będzie to wyglądało.




Jeżówka 'Secret Romance'

W tym roku udało mi się kupić tylko trzy jeżówki z serii Secret. Secret Romace jest pierwszą, która zakwitła. Jest bardzo ładna i bardzo fotogeniczna. Pełne kwiaty o jasnoróżowych płatkach, zgrabniutkie jak na razie nie przypominają innych. Oglądam, podziwiam i czekam na następne.



czwartek, 28 lipca 2011

Turzyca Carex muskingumensis 'Oehme'

Nie jest to moja ulubiona trawa, mimo palmowatych listków, lubianego przeze mnie paskowania jest dla mnie ciut nieporządna, do tego o tej porze zasychają jej dolne liście. A może po prostu nie skomponowałam jej jeszcze tak jak trzeba. Wolałabym też żeby kontrast na blaszce liścia był większy. Z daleka nie widać, że to variegatka, blaszka jest jasnozielona, paski kremowe a przez to wszystko się zlewa w jednolitą, zwyczajnie jasną, całość, ale zdjęciu mi się podoba :)




środa, 27 lipca 2011

Dąbrówka 'Toffee Chip' (Ajuga x tenorii)

Jestem absolutnie zachwycona Chipami, szczególnie Toffee Chip i Dixie Chip. Dixie była opisywana wiosną, od tego czasu ładnie się rozrosła, a ja pobrałam z niej kilkanaście sadzonek, posadziłam w innych miejscach. Toffee rośnie u mnie od niedawna, ale już też co nieco skubnęłam z kępki. Obydwie są idealnymi wypełniaczami pomiędzy większymi bylinami, gęsto zadarniają i nadają się do fajnych kolorystycznych kompozycji. Oby tylko zimowały bezproblemowo i będzie super.



A tak wygląda teraz Dixie Chip

Skalnica rozłogowa (Saxifraga stolonifera)

Należy, do grupy skalnic, które nie lubią słońca. Gatunek mam co prawda od kilku miesięcy, ale widzę jak pięknie rośnie w cieniu a odmianę Harvest Moon uprawiam już od pewnego czasu i wreszcie trafiłam z miejscem, są sąsiadami. Skalnice rozłogowe bardzo fajnie się rozmnażają, wypuszczają czerwonawe wąsy na końcu których rozwijają się młode rośliny. Trochę się boję o nią, jest uważana, ze niezbyt odporną, ale skoro żółtolistna odmiana zimuje u mnie to i ta chyba da sobie radę.



wtorek, 26 lipca 2011

Słoneczniczek szorstki 'Lorraine Sunshine (Heliopsis scabra)

Opisywałam już go wcześniej, ale posadzony na nowym stanowisku tak dobrze się czuje i pięknie w tym roku rośnie, że grzechem by było nie powiesić zdjęcia tej kępy w osobnym wątku :)




poniedziałek, 25 lipca 2011

Chmiel zwyczajny 'Aureus' (Humulus lupulus)

Jest to niezwykle szybko rosnące pnącze, które zadziwia mnie swoją witalnością. Jego pędy dorastają w ciągu sezonu do kilku metrów, tworząc zwariowaną plątaninę i zasłaniając nieciekawe miejsca. Co prawda pnącze to usycha zimą i odbija od korzeni, wiosną, ale i tak nadaje się na osłony. Chmiel bardzo szybko rozpoczyna wegetację i zanim inne pnącza, gubiące na zimę liście, zaczną je wypuszczać, to nowe pędy chmielu mają już ponad metr długości. Rosną w oczach. Lubię jego bardzo ładnie wycinane liście i szkoda, że budynek gospodarczy, który jest przez niego obrastany, nie jest wyższy, chmiel wyglądałby wtedy jeszcze ciekawiej. Oczywiście jak każda kolorowa odmiana o żółtych liściach nie jest bez wad, przypalają się trochę, trochę zielenieją, ale nowe przyrosty zasłaniają starsze i te przyschnięcia nie rażą aż tak bardzo.






Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...